Srebrna sztafeta 4 x 100 m wystąpiła w składzie: Aleksandra Denkiewicz, Monika Stypułkowska, Agata Stypułkowska i Katarzyna Bargielska.

Nasi lubią wicemistrzostwa

Srebrny medal w skoku wzwyż Bartka Bedeniczuka, srebrny medal sztafety kobiecej 4 x 100 m w składzie: Aleksandra Denkiewicz, Monika Stypułkowska, Agata Stypułkowska i Katarzyna Bargielska i kilkanaście rekordów życiowych oraz najlepszych wyników  w sezonie - to efekt udziału w Akademickich Mistrzostwach Polski grupy lekkoatletów z bialskiego AZS-u AWF, którzy walczyli na łódzkim stadionie miejscowego AZS-u.  




W zmaganiach lekkoatletów uczestniczyło zgodnie ze zgłoszeniem 3178 uczestników z całej Polski, a w niektórych konkurencjach liczba startujących przekraczała grubo ponad "setkę". Novum tegorocznej imprezy, to decyzja organizatora, by aktualną pierwszą "trójkę" zawodników z klasyfikacji ogólnopolskiej obdarować  "dziką kartą" i zwolnić z obowiązku uczestniczenia w uciążliwych kwalifikacjach. Z bialskiego klubu zostali w ten sposób obdarowani: Katarzyna Bargielska, Piotr Tarkowski i Bartłomiej Bedeniczuk.

 

Ostatni z nich przystąpił do finałowego konkursu wyjątkowo skoncentrowany, by począwszy od skoków na pierwszej wysokości 190 cm, kolejne, aż do 208 cm pokonać w pierwszej próbie. Trzykrotny atak na 212 cm niestety był nieudany, chociaż szczęście w dwóch przypadkach było bardzo blisko. Konkurs wygrał Norbert Kobielski z UKW Bydgoszcz, z najlepszym tegorocznym wynikiem w Polsce - 220 cm.

 

Nasza srebrna sztafeta pobiegła w bardzo eksperymentalnym składzie ze względu na brak aktualnie typowych sprinterem w sekcji. Na pierwszej zmianie pobiegła trenująca dopiero od dwóch miesięcy Aleksandra Denkiewicz, następnie siedmioboistka Monika Stypułkowska oraz skoczkinie w dal: Agata Stypułkowska i Katarzyna Bargielska, uzyskując świetny czas - 49,79 s.

 

Piotr Tarkowski, który w ostatnich zawodach w Lublinie uzyskał minimum w skoku w dal (7,62 m) na Młodzieżowe Mistrzostwa Europy, a na treningach spisywał się wręcz rewelacyjnie, rozpoczął zmagania od biegu na 100 m. Po znakomitym starcie objął prowadzenie i niezagrożony zmierzał do mety pewny zwycięstwa. Niestety, na 70 metrze doznał skurczu mięśnia dwugłowego, ale pomimo tego, lekko utykając dobiegł jako pierwszy. Czas zatrzymany przez fotokomórkę pokazał 10,75 s, co jest jego nowym rekordem życiowym. Można śmiało przypuszcza, że gdyby nie uraz nogi, udałoby mu się uzyskać czas w granicach 10,50 - 10,60 s. To świetny prognostyk na bardzo dalekie skoki w tym sezonie.

 

Odniesiony uraz nie pozwolił bialskiemu lekkoatlecie na wzięcie udziału w bardzo mocno obsadzonym konkursie skoku w dal. Wygrał go z bardzo dobrym wynikiem - 7.83 m Tomasz Jaszczuk z katowickiego AWF-u, tegoroczny halowy mistrz Polski seniorów.