Na wiele miesięcy budowa zamarła. Trwało oczekiwanie na przeprojektowanie i opracowanie dokumentacji technicznej, aby wzmocnić konstrukcję zadaszenia. Fotograf: archiwum

Skandaliczna modernizacja amfiteatru

Bez wykonania wzmocnień konstrukcji stalowej i podpór żelbetowych "mostu świetlnego" oraz zastosowania dodatkowych podpór i odciągów wzmacniających konstrukcję stalową zadaszenia amfiteatru, może dojść do katastrofy budowlanej. Projektanci i magistrat, próbują ratować opóźnioną inwestycję, która miała być spełnieniem obietnic wyborczych byłego prezydenta Białej Podlaskiej.



Jak, jak informowaliśmy w październiku, ujawnienie ukrytych wad konstrukcyjnych wstrzymało tę budowę, której finał przed wyborami miał wpisać się w efektowną kampanię byłego prezydenta Dariusza Stefaniuka. To on dążył do spełnienia swojej obietnicy sprzed czterech lat, dotyczącej zadaszenia tego obiektu. Niejednokrotnie, przy deszczowej pogodzie trzeba było bowiem przerywać tam niejedną masową imprezę.Widzowie klęli. I przeklęli amfiteatr, nad którym pewnie ciążyła już klątwa ludzi światłych, pomstujących za zniszczenie tam pół wieku wcześniej unikalnych w Europie bastionowych fortyfikacji...

W lipcu bialscy urzędnicy informowali media, że są pewne problemy z uzgodnieniami projektu, bowiem prawa autorskie posiada architekt Kazimierz Butelski, który jeszcze w XX wieku projektował bialski obiekt (bez zadaszenia widowni). Niedawno zmarł też konstruktor belki nośnej, na której miał zawisnąć dach.

Finał miał być w grudniu - po południu

Dobrze, że nie forsowano budowy bez względu na obawy, że zaprojektowany olbrzymi dach nad widownią i sceną mógł się zawalić widzom na głowy...

W październiku ujawniono nam, że termin zakończenia robót przesunięto na 21 grudnia 2018 r. W trakcie wykonywania robót dostrzeżono bowiem wady ukryte, zarówno konstrukcji żelbetowych ("destrukcja podpory betonowej podtrzymującej główny dźwigar stalowy"), jak i stalowych.

- Zaszła konieczność przeprowadzenia analizy tych wad konstrukcyjnych. Projekt przekazano projektantom w celu wyeliminowania wad – informował nas wcześniej Radosław Plandowski, ówczesny rzecznik prasowy prezydenta.

 

Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).