Kaczyński w straconym mieście



Kaczyński w Białej Podlaskiej pojawiał się często, gdy miastem rządził Dariusz Stefaniuk. Jedna z pierwszych jego wizyt dotyczyła kwestii umieszczenia uchodźców w bialskim ośrodku dla cudzoziemców.  Takie dyrektywy narzuciła wówczas Unia Europejska. Wtedy też prezes PiS sprzeciwiał się tym działaniom. Później, w październiku 2015 roku przyjechał, by otworzyć rondo Lecha Kaczyńskiego przy ul. Lubelskiej. Dwa lata później pojawił się, by symbolicznie wbić pierwszą łopatę pod budowę mieszkań w ramach rządowego programu Mieszkanie Plus. Z kolei w  maju 2018 roku przyjechał, by odsłonić pomnik Lecha i Marii Kaczyńskich. Często chwalił prezydenta Stefaniuka za sprawne zarządzanie miastem. Stefaniuk chciał rządzić dalej, ale w ostatnich wyborach samorządowych, przegrał z Michałem Litwiniukiem, kandydatem Koalicji Obywatelskiej. Tym samym bialski bastion PiS upadł.

 (…)

Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).