Jest akt oskarżenia w sprawie gangu przemytników, ale główny oskarżony powiesił się w areszcie

Pośród 32-osobowej grupy przestępczej oskarżonej we wrześniu przez Prokuraturę Krajową o przemyt i paserstwo papierosów byli m.in. mieszkańcy powiatu łukowskiego i pogranicznicy.



Sprawa krajowy rozgłos zyskała już przed rokiem. Wpadło wówczas ośmiu kolejnych członków grupy przestępczej. Na czatach na drodze w trakcie transportu kontrabandy miał stać żołnierz.

Kontrabanda nawet przerzucana samolotami

Gang zajmował się przemytem wyrobów akcyzowych i ich dalszą dystrybucją na terenie całego kraju. Papierosy przerzucane były z Ukrainy do Polski przez rzekę graniczną Bug oraz drogą powietrzną przy wykorzystaniu samolotu typu AN-2.

Porucznik opisał, że na ukraińskim brzegu Bugu załadowywano na pontony olbrzymie pakiety papierosów.

- Po polskiej stronie papierosy były rozładowywane, a następnie odbierane przez poszczególnych członków grupy, którzy wywozili je specjalnie przystosowanymi do tego celu pojazdami terenowymi w głąb kraju. W trakcie przemytów wykorzystywano samochody terenowe z napędem na cztery koła, o dużej mocy i pojemności oraz specjalnie przystosowane, np. wyposażone w noktowizory i z podniesionym zawieszeniem – podkreślił Dariusz Sienicki, rzecznik.

 

(…)

Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).