Pospolite ruszenie w obronie Haidara: Przywróćcie naszego ordynatora

BIAŁA PODLASKA: - Stoimy murem za doktorem. Zawsze był na sali, mogliśmy na niego w każdej chwili liczyć - mówi Agnieszka Serylczuk, która pod okiem lekarza rodziła dwie córki. Wraz z setkami bialczan i nie tylko uczestniczyła w proteście w obronie byłego ordynatora.



Riad Haidar pochodzi z Syrii.  Jest lekarzem na oddziale bialskiej neonatologii od 30 lat. Od dwudziestu lat pełnił funkcję ordynatora na oddziale neonatologi Wojewódzkiego Szpitala w Białej Podlaskiej. Obecnie jest również posłem z ramienia Koalicji Obywatelskiej. Dzięki jego pracy oddział jest jednym z najnowocześniejszych w Polsce.

Z racji tego, że jest na emeryturze,  Haidar zawarł dwa lata temu umowę cywilno-prawną z dyrekcją bialskiego szpitala na świadczenie usług w oddziale, kierowanie nim oraz organizowaniem pracy na oddziale i w poradni. Umowa kończyła się 31 grudnia. O całej sytuacji Haidar poinformował na swoim facebookowym profilu 29 grudnia.

Decyzja polityczna?

- Było spotkanie z dyrektorem, powiedział, że jak najbardziej widzi mnie na oddziale, ale nie jako ordynatora. Zaproponował nową umowę. Powiedziałem, że raczej tego nie przyjmę i chciałem poznać powody, ze względu na które nie mogę być ordynatorem. Żadnych uwag merytorycznych nie było tylko "nie, bo nie" - tłumaczy dr Haidar.

 Dodaje, że napisał do dyrektora podanie o przedłużenie umowy, jednak dostał odmowę 24 grudnia oraz propozycję nowej umowy.

 - Nie podpisałem nowej umowy, uznałem, że pan dyrektor, nie podając żadnych argumentów przeciwko mnie, nie chce przedłużać tej umowy ze mną na bycie ordynatorem. Czyli jestem osobą niemile widzianą w tym szpitalu - wyjaśnia.

  Haidar uważa, że chodzi o próbę jego poniżenia, za to, że ma inne poglądy i że w wyborach samorządowych poparł Michała Litwiniuka z Koalicji Obywatelskiej (obecnego prezydenta Białej Podlaskiej).

 - Najbardziej mnie smuci to, że będę daleki od bezpośredniej pracy z pacjentami na oddziale. Na pewno wszędzie i zawsze z nimi będę. Pacjentów nie zostawię. Są różne możliwości wyboru. Na pewno znajdę formulę, która ułatwi współpracę. Jestem dostępny w każdej chwili pod telefonem. Zawsze będę odbierał. Każdy może liczyć na moją gotowość pomocy - mówi Haidar.

Dodał też, że nie przewiduje startu w konkursie na ordynatora bialskiej neonatologii.

 (…)

Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).