Skontrolują proboszcza za usunięcie XIX-wiecznego nagrobka

W tym roku miałby 146 lat. Ale nie ma. Żeliwny nagrobek z 1871 roku zniknął z cmentarza. Bo zagrażał nowemu, sąsiedniemu - tłumaczy proboszcz Janusz Rzeźnik. Nie może być tak, że zabytkowe nagrobki znikają z cmentarza - komentuje wojewódzki konserwator zabytków. I zapowiada kontrolę.



Stan "łęczyńskich Powązek" budzi niepokój nie tylko regionalistów. W jego najstarszej części wiekowe nagrobki popadają w coraz większą ruinę. Pomiędzy nimi rozpychają się nowe, dzisiejsze. Niektóre starym pomnikom i płytom "depczą po fundamentach". Teraz my - zdają się krzyczeć współczesne kwatery.

Bo zagrażał nowemu grobowcowi

Żeliwny nagrobek Kajetana Chaciewicza stał przy alei w pobliżu muru jeszcze dwa lata temu. Dziś, na swoim miejscu, stoi tylko na stronie internetowej cmentarza. Strona wskazuje sektor, rząd i numer grobu, którego jednak, w realu, już tam nie ma.

Cmentarzem administruje Parafia pw. Św. Marii Magdaleny. O powód usunięcia nagrobka pytamy proboszcza, Janusza Rzeźnika.

Jeśli dobrze pamiętam - stwierdza po chwili - ten nagrobek był w bardzo złym stanie i interweniowali państwo, którzy mają w pobliżu nowy grobowiec. Byli zaniepokojeni, że może się przewrócić i zrobić szkodę. On był naprawdę zniszczony i nie objęty ustaleniami konserwatorskimi.

Proboszcz powtarzał, że to właśnie ustalenia konserwatorskie - według niego respektowane na cmentarzu - wyznaczają zakres miejsc chronionych. Zapytany, czy usunięcie ponad 140-letniego pomnika z zabytkowej części cmentarza mogło być legalne, odpowiedział:

Uważa pani, że nielegalne?

Nie powiedział, gdzie się nagrobek podział. Podkreślał, że był w bardzo złym stanie. Nie widać tego ani na zdjęciach ze strony www cmentarza, ani na fotografiach w publikacji Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łęczyńskiej dokumentującej stan zabytkowej części nekropolii w pierwszej dekadzie XXI wieku.

Zabytkowe nagrobki nie mogą znikać

Rzeczą niewłaściwą jest, że stało się co się stało, bez zgody i wiedzy wojewódzkiego konserwatora zabytków

- powiedział "Wspólnocie" dr Dariusz Kopciowski, Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Niebawem spróbujemy ustalić wszystkie fakty, w tym miejsce przechowywania elementów nagrobka i sprawić, by po pracach konserwatorskich powrócił na swoje miejsce jako jeden z elementów historii miasta, o które trzeba zabiegać, które należy chronić i dbać, by stare nagrobki nie znikały z cmentarza wpisanego do rejestru zabytków razem z tymi nagrobkami.

Szef lubelskich konserwatorów zarządził kontrolę. Póki co sprawdził dokumenty, z których wynikało, że dla paru nagrobków zostało wydane jedynie pozwolenie na prowadzenie prac konserwatorskich. Kontrola wykaże, czy prace zostały wykonane.

(…)

Najnowszy numer Wspólnoty już w Twoim punkcie sprzedaży.



Ogłoszenia

ZATRUDNIĘ KIEROWCĘ

Zatrudnię kierowcę kategorii C w relacji Polska -...

działka

Sprzedam działkę 2091m2, w Łukowie przy ul....

komplet do spawania

sprzedam komplet do spawania gazowego butla z...

dom

DOM 100m2, poddasze urz. ogrzewanie węglowe, gazowe,...

błotniki

BŁOTNIKI i nadkola do fiata 126p. pow. opolski.Tel....

FREZER - MECHANIK

FREZER - MECHANIK na zasiłku przedemerytalnym...