Tąpnęło w KOBUDzie

Około 70 górników pojawiło się w poniedziałek rano (13 bm.) przed siedzibą KOBUD-u w Łęcznej. Chcą wiedzieć, jaka będzie przyszłość spółki, przed którą stanęło widmo bankructwa. - Nie ma pewności, czy nie będziemy musieli złożyć wniosku o upadłość - mówi prezes KOBUD-u Piotr Kobuszewski, który zaprosił część górników do środka.



- Każdy mówi co innego, chcemy się dowiedzieć, jaka jest nasza przyszłość, co w ogóle jest grane, bo na razie to jest tylko zamieszanie. Nie wiemy, na czym stoimy. O wszystkim dowiedzieliśmy się nagle w czwartek, kiedy byliśmy na dole - mówi górnik Grzegorz Tomasiak, który w KOBUDzie pracuje od 14 lat.

Górnicy byli zaskoczeni sytuacją, tym bardziej że niedawno dostali podwyżkę, a młodzi pracownicy dostawali - jak nigdy wcześniej - umowy na czas nieokreślony.

(…)

Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).



Ogłoszenia

żmijka do zboża

sprzedam żmijkę do zboża, średnica 140 mm, długość...

TANIE UBEZPIECZENIA

CENTRUM UBEZPIECZEŃ PAWTRANS ul. Warszawska 39/4...

Oferuje szczeniaka amstaffa

Witam mam do sprzedania szczeniaka rasy amstaff...

E-pity dla każdego

E-file to spółka, która obrała sobie za cel...

Zatrudnię pracownika fizycznego

Zatrudnię od zaraz osoby do mycia budynków...

Zatrudnię pracownika fizycznego

Zatrudnię od zaraz osoby do mycia budynków...