Górnicy z Łęcznej przywieźli koronawirusa ze Śląska

Czterej górnicy łęczyńskiej spółki Carbon zakaziło się koronawirusem na delegacji w śląskiej kopalni. Od początku stwierdzenia kontaktu z innym chorym na covid-19 są na kwarantannie, więc nie zjeżdżali do pracy w Bogdance.



W poniedziałek, 18 maja, rzeczniczka wojewody lubelskiego Agnieszka Strzępka poinformowała o nowych przypadkach zakażenia Sars-CoV-2. Wśród zarażonych są czterej mężczyźni z powiatu łęczyńskiego - jeden w przedziale wieku 21-40 lat i trzech między 41. a 60. rokiem życia. Wszyscy są w stanie dobrym i mieli kontakt z osobą chorą.

W Łęcznej zawrzało. Na mieście szybko rozeszła się informacja, że wszyscy czterej zakażeni to górnicy z łęczyńskiej spółki górniczej Carbon, którzy wirusa przywieźli ze Śląska, obecnie największego ogniska epidemii w kraju.

 

 - Nie jest tajemnicą, że wykonujemy usługi nie tylko w Bogdance, ale również na Śląsku, jednak nie będę przekazywał żadnych informacji o zdrowiu naszych pracowników - powiedział "Wspólnocie" Paweł Czarnecki, prezes Carbonu.

 (…)

Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).