Polish police sign on a roof of polica car. Fotograf: Rafal Olechowski

Straciła 30 tys. zł, oszust udawał policjanta

Mieszkanka gminy Ostrów Lubelski myślała, że rozmawia z policjantem, przekazała rozmówcy swój PIN do konta bankowego. Straciła dużą kwotę.



Oszust zadzwonił do mieszkanki gminy Ostrów Lubelski i podał się za funkcjonariusza policji. Twierdził, że prowadzi sprawę dotyczącą grupy przestępczej. Powiedział kobiecie, że na jej konto został wyłudzony kredyt. Zażądał numeru konta, kazał kobiecie wykonywać swoje polecenia. Kobieta posłuchała go i podała PIN konta. Oszust wypłacił z jej konta 30 tys. zł.

Policja przestrzega:

Przede wszystkim należy zachować ostrożność – jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podszywa się pod członka naszej rodziny i prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych pochopnych działań. Nie informujmy nikogo telefonicznie o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub jakie przechowujemy na koncie. Nie wypłacajmy z banku wszystkich oszczędności.

Zadzwońmy do kogoś z rodziny, zapytajmy o to czy osoba, która prosiła nas o pomoc, rzeczywiście jej potrzebuje. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów. Niezwykle ważna jest także czujność pracowników banków czy urzędów pocztowych.

Przypominamy! Żeby nie stać się ofiarą takiego przestępstwa musimy działać rozważnie i nie ulegać emocjom oraz kierować się zasadą ograniczonego zaufania do nieznanych nam osób, które pukają do naszych drzwi lub dzwoniąc podszywają się za bliskich.

Pamiętajmy także, że prawdziwi policjanci NIGDY nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie i nigdy nie proszą też o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie.