Krzysztof Hetman w Lubartowie "spowiadał się" z pracy w Europarlamencie

Krzysztof Hetman, poseł do Parlamentu Europejskiego, 20 marca przyjechał do Lubartowa. Przedstawił informację o swojej działalności w PE.



- Pierwsze dwa lata, 2014 - 2015, były łatwiejsze, pozycja Polski w UE była wtedy silniejsza. W następnych latach widziałem na własne oczy, jak ta pozycja była w regresie, jak forsowano rozwiązania, które nie do końca uwzględniały polski głos - mówił europoseł. Jego zdaniem odpowiada za to obóz rządzący w Polsce.

Głównym tematem zwołanej przez Krzysztofa Hetmana konferencji prasowej była jego aktywność jako europosła

- Zorganizowałem ponad 1000 spotkań z mieszkańcami województwa, wiele konferencji - mówił. W Parlamencie Europejskim poruszał m.in. sprawy ASF.

- Powiat lubartowski w całości jest zagrożony, jest 7 ognisk. Znacznie gorsza sytuacja jest na północy Lubelszczyzny, zlikwidowano ponad 1000 gospodarstw - mówił. Organizował wizytę rolników z Lubelszczyzny w PE. Według Krzysztofa Hetmana Komisja Europejska przeznaczyła znaczne środki na odszkodowania dla rolników i na biosegregację, ale te pieniądze do rolników nie dotarły.

Krzysztof Hetman uczestniczył w negocjacjach, które uchroniły Port Lotniczy Lublin przed koniecznością zwrotu kilkudziesięciu milionów złotych dotacji unijnej. Jeśli uda mu się dostać do Europarlamentu, będzie się starał o utrzymanie środków europejskich na dotychczasowym poziomie.