Wojciech Osiecki odchodzi z Rady Miasta

Wojciech Osiecki po rozłamie wśród radnych Wspólnego Lubartowa był ostatnim sprzymierzeńcem Jacka Tomasiaka w Radzie Miasta. Teraz wycofuje się z działalności w lubartowskim samorządzie.



Wojciech Osiecki radnym był już w poprzedniej kadencji, startował z listy KWW Wspólny Lubartów. W obecnej kadencji dostał się do Rady Miasta z listy tego samego komitetu. Dał się poznać jako najbliższy współpracownik byłego przewodniczącego Rady Miasta, Jacka Tomasiaka.  Gdy w lipcu szóstka radnych Wspólnego Lubartowa podpisała się pod projektem uchwały w sprawie wysokości diet i Jacek Tomasiak skrytykował ich za to, Osiecki okazał się jedynym członkiem klubu, który popierał Tomasiaka. Kiedy 17 września radni odwoływali Jacka Tomasiaka z funkcji przewodniczącego Rady Miasta, tylko Osiecki go bronił i głosował przeciw odwołaniu.

-  Chcecie odwołać przewodniczącego Rady Miasta tylko dlatego, że przeszkadza wam jako prezes Spółdzielni Mieszkaniowej. A to należy oddzielić, SM to jest oddzielna instytucja. Przewodniczący nie uczynił nic, aby ta rada nie mogła pracować. Chcecie odwołać przewodniczącego dlatego, że jest wam niewygodny. Szanowni państwo, zastanówcie się, co robicie - mówił.
 
 
O powodach rezygnacji Wojciecha Osieckiego z mandatu radnego - w jutrzejszym wydaniu Wspólnoty Lubartowskiej.