Protest w prokuraturze

Pracownicy Prokuratury Rejonowej w Lubartowie wzięli dzisiaj udział w akcji protestacyjnej. Domagają się podwyżek wynagrodzenia zasadniczego.



Osoby pracujące po kilkanaście lat otrzymują realnie 1900 zł. Są pracownicy, którzy mają wynagrodzenia mniejsze. Pracownicy prokuratur w całym kraju domagają się podwyżek. Jak mówią uczestnicy protestu, ostanie podwyżki dostali w 2010 r., były to kwoty 30 - 40 zł. Dzisiaj protestowali pracownicy prokuratur w całym okręgu lubelskim. Protest organizują dwa związki - Solidarność i Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury. Protest pracowników popierają także prokuratorzy, wraz z podwładnymi w proteście wzięła udział szefowa lubartowskiej prokuratury, Katarzyna Świerszcz - Dobosz.

Rząd proponuje pracownikom prokuratur podwyżkę w wysokości 200 zł brutto, związki domagają się 1000 zł netto. Dzisiejszy protest miał zwrócić uwagę na złą sytuację płacową pracowników prokuratur, kolejnym krokiem ma być wysyłanie czerwonych kartek premierowi, w dalszej kolejności - radykalne zaostrzenie protestu, ale związki jeszcze nie wypowiadają się, na czym ma ono polegać.