Siłowe przejęcie działek pod drogę

Mieszkańcy przy ul. Wojska Polskiego w Lubartowie zablokowali drogowcom wejście na ich posesje. Jedna z kobiet stanęła przy koparce, uniemożliwiając jej wjazd. Interweniowała policja.



- Jesteśmy oburzeni, że takie sprawy załatwia się siłą, a nie prawnie. Prawne przejęcie nie nastąpiło nadal, według dostępnych dokumentów - twierdzą właściciele działek.

 

Przy ul. Wojska Polskiego w Lubartowie trwa budowa odcinka drogi wojewódzkiej Lubartów - Parczew. Zarząd Dróg Wojewódzkich poszerzając pas drogowy zajął część znajdujących się przy ulicy posesji. Ich właściciele sprzeciwiają się temu. Uważają, że są

pokrzywdzeni. - Pas drogowy ma szerokość 11 metrów, wykonawca chce go poszerzyć o 7 metrów wchodząc na nasze działki – skarżą się (nazwiska do wiadomości redakcji).

 

 Dlatego 30 lipca nie zgodzili się, żeby firma Strabag weszła na ich działki. Wykonawca wezwał więc egzekutora, który miał dokonać ich zajęcia. Pojawił się w asyście dwóch funkcjonariuszy policji. Byli obecni przedstawiciele ZDW i Urzędu Wojewódzkiego. Przez kilka godzin trwały dyskusje między nimi a właścicielami działek.

 

Gdy przedstawiciele opuścili teren, firma wykonawcza próbowała wejść, jednak bezskutecznie. Pracownicy zaczęli rozbierać ogrodzenie jednej z posesji. Właściciele działek domagali się okazania dokumentu, który świadczyłby o ich przejęciu. Ponieważ pracownicy go nie okazali, osoby mieszkające przy ul. Wojska Polskiego nie pozwoliły im wejść na teren posesji. Jedna z mieszkanek stanęła przy koparce, uniemożliwiając jej wjazd.

(…)

Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).