O Budżecie Obywatelskim bez obywateli

W prawie pustej sali kinowej przeprowadzono spotkanie informacyjne w sprawie Budżetu Obywatelskiego.



Pracowników Urzędu Miasta było więcej niż mieszkańców miasta, jedynym radnym uczestniczącym w spotkaniu był Tomasz Krówczyński.

Propozycje projektów do realizacji z BO można składać od 8 stycznia do 7 lutego. Wystarczy zebrać 25 podpisów mieszkańców Lubartowa, którzy ukończyli 16 rok życia.

Nowy regulamin BO dopuszcza realizację projektów na terenach innych niż należące do miasta. Na realizację tych projektów zapisano w miejskim budżecie 845 tys. zł.

Pracownicy UM zwracali uwagę, że bolączką głosowań na BO jest niska frekwencja - nigdy nie przekroczyła 6,4 proc. uprawnionych.Według Tomasza Krówczyńskiego w przyszłorocznej edycji BO frekwencję może poprawić możliwość głosowania elektronicznego. Były radny, społecznik Jerzy Tracz krytykował wiele aspektów BO, według niego przeznaczone na ten cel środki są zbyt duże, w głosowaniach mieszkańcy wybierają inwestycje według niego niepotrzebne (wiata nad Wieprzem) lub nieprzemyślane plac zabaw na os.Szaniawskiego, który zdaniem Tracza może zaszkodzić rosnącemu tam pięknemu kasztanowcowi).