Ukradli skuter. Zostali zatrzymani przez policję

Nawet do 3 lat pozbawienia wolności grozi trójce mężczyzn z powiatu łukowskiego, którzy postanowili ukraść skuter. Oskarżeni jadąc do pracy "zabrali" zaparkowany przy ogrodzeniu pojazd i schowali go w stodole.



Do kradzieży pojazdu doszło w sobotę 27 października. Właściciel skutera, 24-letni mężczyzna przyjechał nim o świcie do jednej z firm na ul. Żelechowskiej i pozostawił pojazd przed ogrodzeniem posesji. Gdy skuter zniknął, 24-latek myślał początkowo, że koledzy zrobili mu żart i schowali pojazd. Gdy okazało się to nieprawdą, o zdarzeniu poinformowana została policja, której udało się odzyskać skradziony jednoślad.

- Policjanci ustalili, że trzech 27 latków w sobotni poranek jechało busem do pracy. Młodzi mężczyźni widząc stojący przed ogrodzeniem motorower postanowili go ukraść. 27-latkowie zatrzymali swoje auto w pobliżu motoroweru i po chwili wnieśli go na skrzynię ładunkową swego samochodu. Z miejsca kradzieży mężczyźni zawieźli jednoślad na posesję jednego z nich. Tam sprawdzili, że skuter jest na „chodzie” i schowali go w stodole - mówi asp. sztab. Marcin Józwik z KPP w Łukowie.

Policjanci zatrzymali już mężczyzn podejrzewanych o kradzież motoroweru. Żaden z nich nie potrafił logicznie wytłumaczyć swego zachowania. 27-latkowie usłyszeli zarzuty, a sprawa kradzieży będzie miała swój finał w sądzie. Mężczyznom grozi do 5 lat pozbawienia wolności.