Policja.

Siedmiu nietrzeźwych kierowców w ciągu trzech dni

Postępowania karne, grzywny i 7 zatrzymanych praw jazdy. To konsekwencje jakie poniosą kierujący pojazdami zatrzymani w miniony weekend przez policjantów w powiecie łukowskim. Czterech z nich jechało "na podwójnym gazie", trzech "z ciężką nogą".



Nietrzeźwy kierujący stanowi zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego - dla nas, naszych bliskich. Dlatego też reagujmy na takie przypadki. Nawet anonimowa informacja przekazana policjantom przyczynia się do wyeliminowania z dróg pijanych kierowców. Niestety mimo licznych apeli na drogach wciąż poruszają się nietrzeźwi kierujący pojazdami.

W piątkowe popołudnie łukowscy policjanci ustalili, że kierujący samochodem marki Hyundai 54-letni łukowianin, który potrącił rowerzystkę i uciekł z miejsca zdarzenia miał ponad promil alkoholu w organizmie.

Kilkadziesiąt minut później 48-latek z Łukowa na ul. Dmocha uderzył swym fordem w dwa inne pojazdy i pojechał do swego domu. Gdy zatrzymali go policjanci to okazało się, że miał on 3,7 promila alkoholu w organizmie.

Kolejny nietrzeźwy kierowca to 25-latek, który jechał volkswagenem w Dąbiu. Młody mężczyzna widząc policjantów zjechał z drogi na pobliską posesję i przesiadając się z fotela kierowcy, posadził tam swoją siostrę.

Z kolei w nocy z soboty na niedzielę w Sulejach 20-latek z gminy Łuków kierując samochodem marki Audi uderzył w ogrodzenie posesji i uszkodzonym autem pojechał do domu. Później okazało się, że miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie.

Każdy z mężczyzn "stracił" już prawo jazdy, wkrótce stanie przed sądem, gdzie odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Wśród wielu sprawdzonych pojazdów, funkcjonariusze zatrzymali do kontroli miedzy innymi 3 kierujących, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h. Niechlubnym rekordzistą okazał się 24-latek z gm. Stoczek Łukowski, który w niedzielne popołudnie w obszarze zabudowanym w m. Kienkówka jechał samochodem marki Volkswagen Golf z prędkością 134 km/h. Młody mężczyzna został ukarany wysokim mandatem karnym, a jego „konto” zasiliło 10 punktów karnych. 24-latek i dwóch innych kierujących „z ciężką nogą” już straciło prawo jazdy. Zatrzymane dokumenty uprawniające do kierowania pojazdami ci kierowcy odzyskają za trzy miesiące.