Oni chcą rządzić gminą Wola Mysłowska

GMINA WOLA MYSŁOWSKA: Obecna sekretarz gminy, jej poprzedniczka oraz radny gminny - oto kandydaci na najwyższe stanowisko w gminie.



Już kilka miesięcy temu obecny wójt Władysław Mika zapowiedział, że nie będzie starać się o reelekcję.

 

Szerszeń: aktywność i otwartość

- To wtedy podjęłam decyzję o starcie w wyborach - zdradza Kinga Szerszeń, sekretarz gminy i radna powiatowa. - W Urzędzie Gminy Wola Mysłowska pracuję już kilkanaście lat. Pełniąc funkcję skarbnika gminy, doskonale poznałam sytuację gminy od strony finansowej, a obecnie, jako sekretarz, dbam o jej funkcjonowanie od strony prawnej i organizacyjnej. Dzięki temu doświadczeniu bardzo dobrze poznałam zarówno dobre strony Gminy jak i problemy, z którymi się boryka. Chciałabym móc dalej służyć dla dobra rozwoju gminy i poprawy jakości życia naszych mieszkańców, bo w takiej pracy odnajduję się najlepiej.

Kinga Szerszeń, podobnie jak obecny wójt, startuje z listy Stowarzyszenia  Rozwoju Gminy Wola Mysłowska, które na czas wyborów przekształca się w Komitet Wyborczy.

- Jeśli mieszkańcy zdecydują się mnie wybrać, zamierzam wprowadzić pewne zmiany w niektórych aspektach funkcjonowania urzędu. Chciałabym, aby urząd był przyjazny i otwarty. Ale będą to raczej kosmetyczne działania, ułatwiające petentom załatwianie spraw. Na pewno nie rewolucyjne, ponieważ każde radykalne zmiany budzą pewne obawy i wprowadzają chaos - zapowiada.

Jak dodaje kandydatka, na pewno głównym zadaniem dla przyszłego włodarza gminy jest wybudowanie oczyszczalni i kanalizacji w północnej części gminy. Poza tym, jej zdaniem, istotne będą modernizacja i remont dróg lokalnych.

- Ustępujący wójt wybudował i wyremontował kilkanaście budynków świetlic, które trzeba "rozkręcić", zachęcając mieszkańców do większego udziału w różnych formach animacji. Chciałabym również w większym stopniu wykorzystać aktywność i energię mieszkańców naszej gminy w rozwiązywaniu najpilniejszych spraw lokalnych. Dużą szansą w tym kierunku będą środki w ramach Funduszu Sołeckiego, jaki Rada Gminy wyodrębniła w budżecie na 2019 r. - podkreśla.

 

Mikusek: mieszkańcy najważniejsi

O fotel wójta w Woli Mysłowskiej zawalczy też druga pani - Zofia Mikusek, była sekretarz gminy, obecnie wicedyrektor Niepublicznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Krzywdzie. Jak mówi, startuje z komitetu wyborczego PiS, bo jego polityka i programy są jej najbliższe.

- Zdecydowałam się kandydować z 2 głównych powodów - mówi "Wspólnocie". - Po pierwsze, oczekiwali tego sami mieszkańcy, o czym mogłam przekonać się podczas wielu rozmów. - Przez lata byłam pracownikiem Urzędu Gminy, znam mieszkańców i ich potrzeby, a oni wiedzą, że nie składam pustych obietnic, stąd pewnie wynika zaufanie, którym mnie darzą. Drugi powód, nie mniej ważny, to ten, iż jako osoba związana z tą gminą nie mogę dłużej patrzeć na niewłaściwe zarządzanie i niewykorzystane możliwości rozwoju gminy. Doprowadziły one do tego, iż zostaliśmy w tyle w porównaniu do gmin sąsiednich. Jest szansa, aby to nadrobić, potrzeba tylko determinacji, myślenia w kategoriach dobra wspólnego i oddania sprawom gminy, a to mogę mieszkańcom zagwarantować.

Zofia Mikusek stanowczo zaznacza, że jeśli zostanie wójtem, nie będzie kontynuować rządów Władysława Miki:

- Chcę działać na rzecz rozwoju gminy i dobrobytu mieszkańców, a nie utrzymania obecnego stanu rzeczy. Przez ostatnie lata straciliśmy wiele szans, które mogliśmy wykorzystać w rozwoju gminy, a które wykorzystały gminy ościenne. A co najsmutniejsze, utracone zostało zaufanie mieszkańców do władz gminy.

Kandydatka informuje, że priorytety jej kampanii to: odbudowanie zaufania mieszkańców gminy i przywrócenie mieszkańcom miejsca we wspólnym zarządzaniu gminą, planowanie budżetu i zadań inwestycyjnych po konsultacjach z mieszkańcami, dokończenie kanalizacji gminy, zagospodarowanie budynku przy Urzędzie Gminy z wykorzystaniem środków zewnętrznych, a także aktywne pozyskiwanie środków zewnętrznych na inwestycje infrastrukturalne oraz programy społeczne. Pozostałe zadania z programu wyborczego przedstawi na zebraniach z mieszkańcami.

 

Konieczny: potrzeba silnego gospodarza

Ostatni kandydat na wójta to Ryszard Konieczny, dziś radny gminny. "Wspólnocie" mówi, że największą motywacją do podjęcia decyzji o starcie były dla niego głosy mieszkańców:

- Zachęcali mnie do kandydowania na stanowisko wójta. Bez nich ta decyzja by nie zapadła - podkreśla.

Ryszard Konieczny startuje z ramienia Polskiego Stronnictwa Ludowego.

- Wierzę jednak, że mieszkańcy, oddając swój głos, będą kierować się przekonaniem, że dana osoba po prostu jest najlepszym kandydatem. Z tego względu liczę na głosy wszystkich, niezależnie od ich sympatii politycznych, i obiecuję współpracę ze wszystkimi ponad jakimikolwiek podziałami - podkreśla.

Według Ryszarda Koniecznego fakt, że po 12 latach w gminie nastąpi zmiana na stanowisku wójta, to okazja do świeżego spojrzenia na jej potrzeby.

- Chcę wykorzystać tę okazję - mówi. - Nasza gmina potrzebuje silnego, sprawnego gospodarza z nowymi pomysłami na jej rozwój i wierzę, że jestem takim właśnie człowiekiem. Widzę i rozumiem potrzeby oraz problemy lokalnej społeczności, a przede wszystkim wiem, jak je rozwiązać. W osiągnięciu tych celów z pewnością pomoże mi doświadczenie, jakie zdobyłem, pełniąc przez 8 lat funkcję radnego gminnego oraz prowadząc działalność gospodarczą.

Kandydat zapowiada, że kiedy zostanie wójtem, przedstawi nowe pomysły i wyjdzie do mieszkańców z ciekawymi inicjatywami. Jak dodaje, część dotychczasowych, dobrych działań władz gminy w mniej lub bardziej zmienionym zakresie będzie kontynuowana.

- Najważniejsze sprawy, jakie zostaną przeze mnie poruszone w kampanii, a którymi mam nadzieję zająć się następnie jako wójt to te, które stanowią największe potrzeby i problemy zgłaszane przez mieszkańców gminy: poprawa stanu dróg gminnych, budowa drugiej oczyszczalni ścieków i sukcesywne przyłączanie do niej kolejnych miejscowości. Ponadto priorytetem będzie polityka społeczna i oświatowa (m.in. utworzenie żłobka i domu seniora), poszerzanie i umacnianie społeczności lokalnej (m.in. wokół OSP i funduszu sołeckiego) oraz pozyskiwanie funduszy, w tym europejskich, na wspomniane i inne cele. Szczegóły dotyczące tych wszystkich kwestii oraz wiele innych pomysłów przedstawię na spotkaniach, jakie planuję odbyć we wszystkich miejscowościach gminy - kończy Ryszard Konieczny.