Ewakuacja supermarketu Kaufland w Łukowie

POWIAT ŁUKOWSKI Z mikrofonów rozległ się komunikat, żeby wszyscy natychmiast opuścili sklep. Na miejscu już była policja.



Była środa, 30 stycznia, około godziny 18:00, kiedy liczni jeszcze klienci robili zakupy w sklepie Kaufland w Łukowie na ulicy Przemysłowej.Nagle z głośników rozległ się nieoczekiwany komunikat.

 - O godzinie 18.10 wyprosili wszystkich klientów i pracowników ze sklepu. Był komunikat, żeby opuścić sklep, ale nie powiedzieli, co się stało, bo by była panika - relacjonowała przebieg zdarzeń jedna z osób pracujących w markecie.

  - Ludzie wychodzili normalnie, raczej sprawnie, bez większego zdenerwowania, bo wszyscy myśleli, że to jakieś problemy techniczne - dodaje.

 - Stałem z żoną przy kasie, gdy nagle z głośników pracownicy ogłosili alarm – opowiada pan Jacek z Łukowa. - Nikt nie powiedział nam co się dzieje.

(…)

Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).