Wspomnień czar Petruczenki

Grze lidera Klasy Okręgowej przyglądali się piłkarze, którzy są żywymi ikonami klubu.



Każdy kibic, który przybył na obiekt przy ul. Pszennej, otrzymał pięknie wydany folder "Wspomnienia Jerzego Petruczenko z występów w drużynie piłki nożnej Huragan Międzyrzec Podlaski w latach 1961-1972". Znalazła się w nim historia założenia klubu, najważniejsze daty międzyrzeckiej piłki. Można odczytać ważniejsze charakterystyki postaci oraz archiwalne zdjęcie RKS-u.

W przerwie spotkania zaproszeni byli piłkarze Huraganu otrzymali pamiątkowe odznaczenia. Wcześniej odbyła się msza za zdrowie oraz wieczny odpoczynek graczy i działaczy międzyrzeckiego klubu. Po ostatnim gwizdku wszyscy udali się na obiad, gdzie do późnych godzin wieczornych wspominali czasy wspólnej gry.

 

 

ROZMOWA Z Jerzym Petruczenko, byłym zawodnikiem Huraganu

Po meczu w pracy był dzień wolny

Skąd pomysł na spotkanie byłych piłkarzy międzyrzeckiego klubu?

- Kręciło mnie tak od dwóch lat. Chciałem wspomnieć chłopaków. Co jakiś czas któryś umierał. Liczyłem, że jeszcze spotkamy się za życia, by powspominać czasy wspólnej gry. Przy pomocy dobrych osób udało się wydać folder z historią Huraganu. Nawet w ostatnich dniach zabrał się z tego świata Józio Bergier. Niestety, ale takie życie.

Kiedyś to było...

- Przede wszystkim nie było rozrywek: kawiarnia, telewizor i boisko. Chciałem, by moi koledzy zostali docenieni i poczuli, że ktoś o nich pamięta.

Pana trenerem był Faustyn, czyli brat...

- Może mało kto pamięta, ale graliśmy we czterech w jednym zespole Huraganu: ja, Faustyn, Józef oraz Zdzisław. Później Faustyn był trenerem. Zaczynał od juniorów. Później przejął seniorów. Na treningach był "panem trenerem", a po zajęciach starszym bratem, czyli "Fałek". Był o 12 lat starszy ode mnie.

W tamtych czasach zespół trenował w ciągu pracy?

- Dokładnie. Pracowaliśmy w Radzyńskich Zakładach Przemysłu Terenowego. O godz. 11 wyjeżdżaliśmy autokarem z pracy na stadion. Tam trenowaliśmy. Później mieliśmy wolne. Ćwiczyliśmy cztery razy w tygodniu. W niedzielę graliśmy mecz, a w poniedziałek każdy piłkarz miał wolne w pracy. Na mecze jeździliśmy autokarem. Kiedyś pod Lublinem mieliśmy wypadek. Dachowaliśmy, ale nie było większych szkód wśród zawodników.

 

 

 

ramka

DZIAŁALNOŚĆ PIŁKARSKA JERZEGO PETRUCZENKO

(ur. 31 października 1945 r. w Międzyrzecu Podlaskim)

1961-1972 - zawodnik Huraganu Międzyrzec Podlaski

1972-1974 - zawodnik Podlasia Biała Podlaska

1977-1989 - sędzia piłkarski

1984-1988 - członek zarządu MZKS Podlasie Biała Podlaska

1986-1990 - trener Podlasia Biała Podlaska

1994-2000 - przewodniczący Okręgowego Kolegium Sędziów (wiceprezes BOZPN ds. sędziowskich)

1999-2018 - obserwator sędziowski