W starciu z Lutnią Bartłomiej Tkaczuk (pierwszy z prawej) zaliczył hat-tricka, zaś Igor Paczuski (w środku) dwukrotnie skierował piłkę do siatki rywali.

Hokejowo z Lutnią

Piłkarze Huraganu zanotowali drugą wygraną w okresie przygotowawczym. Podopieczni Damiana Panka wygrali 7:5 z liderem Klasy Okręgowej - Lutnią Piszczac.




Wolę 1:0

Szkoleniowiec nie ukrywa, że trudno być zadowolonym po takim meczu. - Zawsze powtarzam, że lepiej jest wygrać 1:0 niż grać spotkanie, w którym dużo się strzela i dużo traci. Jestem zdziwiony, że popełniliśmy aż tyle błędów w środkowej części gry. Z pięciu straconych goli aż cztery były prezentami od nas dla nich. Przy najprostszych podaniach na dziesięć metrów nie potrafiliśmy zagrać celnie do kolegi - mówi Damian Panek.

Będzie lepiej

Opiekun Huraganu przyznaje, że zna częściowe przyczyny takiego stanu rzeczy. - Ciężko pracowaliśmy w tygodniu. W sobotę mieliśmy dwie jednostki treningowe, ale mimo wszystko na dużym i równym boisku powinniśmy radzić sobie zdecydowanie lepiej. Cieszy to, że wszyscy ćwiczą i to z dużym zaangażowaniem. Jest jeszcze czas, by popracować nad naszymi mankamentami. Do ligi jest jeszcze miesiąc i jestem przekonany, że w meczach o punkty będziemy prezentować się dużo lepiej niż na dzień dzisiejszy - dodaje.

Puchar

W najbliższy weekend piłkarze Huraganu zmierzą się z Orlętami Radzyń Podlaski. Będzie to spotkanie w ramach półfinału Pucharu Polski na szczeblu okręgowym. - Mamy czas do środy, by wyznaczyć miejsce oraz godzinę rozegrania spotkania. Na teraz nic nie wiem - przyznaje.

Sentyment na zawsze

Dla Damiana Panka będzie to szczególne spotkanie. Nie dość, że był zawodnikiem i trenerem Orląt to jeszcze pracuje i mieszka w Radzyniu Podlaskim. - Dla mojego zespołu to będzie ważny sprawdzian przed rundą wiosenną. Spodziewamy się dużego oporu. To będzie zupełnie inny mecz, w którym zapewne rywale będą częściej przy piłce. Sentyment do Orląt? Będzie zawsze, bo spędziłem wiele lat w tym klubie jako zawodnik i trener. Kończąc współpracę powiedzieliśmy sobie z prezesem "do zobaczenia" - dodaje.

 

 

 

Huragan Międzyrzec Podlaski - Lutnia Piszczac 7:5 (2:2)

Bramki: Tkaczuk x 3, Paczuski x 2, Chudowolski, Waniowski.

Huragan: Bierdziński - Weręgowski, Olszewski, Konaszewski, Komar, Korgol, Czumer, H. Łukanowski, Wiraszka, Radziszewski, Paczuski. Ponadto grali: Płodowski - Grochowski, Mirończuk, Panasiuk, Góralski, Sz. Łukanowski, Chudowolski, Tkaczuk, Waniowski, Semeniuk.

 

GIEŁDA TRANSFEROWA HURAGANU

PRZYBYLI: Paweł Komar, Mateusz Konaszewski (obaj Podlasie Biała Podlaska), Bartosz Semeniuk (ostatnio TOP-54 Biała Podlaska).

ODESZLI: Michał Gromysz (szuka klubu), Sebastian Całka, Patryk Pakuła (obaj Podlasie Biała Podlaska).