Protest pracowników prokuratury i sądu

"Jesteśmy wkurzeni", "Chcemy szacunku" - m.in. takie hasła mieli ze sobą pracownicy radzyńskiego sądu i prokuratury podczas pikiety w czwartek 20 grudnia, w samo południe.



- Po 37. latach pracy biorę na rękę 2 tysiące zł - mówi jedna z pracownic administracji prokuratury. - Żeby podnieść swoje kwalifikacje poszłam na pięcioletnie studia. Bez dojazdów zainwestowałam w nie 30 tys. zł. Nie przełożyło mi się to w najmniejszej mierze na podniesienie pensji - dodaje inna pracownica. - U nas awansuje się bez podnoszenia płac. Rośnie tylko zakres obowiązków - skarżą się jednym głosem pracownice.

(…)

Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).