Michał wyszedł z aresztu, wciąż ciążą nad nim zarzuty

MIĘDZYRZEC PODLASKI: 17-letni Michał P., który śmiertelnie ugodził nożem swojego 40-letniego ojca, Marcina opuścił w ubiegłym tygodniu areszt.



Przypomnijmy: 23 sierpnia w mieszkaniu w bloku, w centrum Międzyrzeca Podlaskiego doszło do rodzinnej awantury, którą wszczął Marcin P. Groził swojemu synowi oraz żonie, że ich zabije. Wtedy Michał sięgnął po nóż i w obronie matki, ugodził dwukrotnie swojego ojca w szyję i kark. Mężczyzny nie udało się uratować.

Trafił do aresztu

W tej sprawie 17-latek został aresztowany. Sąd Rejonowy w Radzyniu zadecydował o tym 30 sierpnia. Prokuratura postawiła nastolatkowi zarzut zabójstwa. Chłopak przyznał się. Do Sądu Okręgowego w Lublinie 16 września wpłynęło zażalenie na areszt. Adwokat chłopaka Przemysław Bałut podnosił, że dramatyczny sytuacja była wywołania wzburzeniem i silnymi emocjami chłopaka, ze względu na nękanie rodziny przez ojca. A to oznaczałoby zmianę kwalifikacji na łagodniejszą - na zabójstwo pod wpływem silnego wzburzenia, za które grozi do 10 lat więzienia. Decyzją 25 września lubelski sąd odrzucił jednak zażalenie pełnomocnika oskarżonego nastolatka. 

 (…)

Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).