Powiatowa awantura o Riada Haidara

Po nerwowej i pospiesznej dyskusji na sesji bialskiej Rady Powiatu większość radnych przyjęła "stanowisko w sprawie pozbawienia funkcji ordynatora oddziału neonatologicznego bialskiego szpitala". Dwóch samorządowców poczuło się obrażonymi przez wiceprzewodniczącego Daniela Dragana i stwierdziło, że nie są jego kolegami.



Duże emocje towarzyszyły ostatniej sesji Rady Powiatu w Białej Podlaskiej, gdy niespodziewanie na początku sesji lek. wet. Tomasz Andrejuk, jako przewodniczący komisji spraw społecznych, w imieniu radnych PSL zaproponował zajecie stanowiska w sprawie "pozbawienia funkcji ordynatora" lek. med. Riada Haidara.

Wiceprzewodniczący rady Tomasz Bylina (PiS) nie ukrywał zdumienia i dopytywał się, jak można głosować nad dodatkowym punktem sesji, kiedy radni nie mają nawet tekstu wspomnianego stanowiska. Jego zdaniem powinno się tydzień wcześniej zaproponować projekt stanowiska.

- Sytuacja jest bardzo dynamiczna. Stanowisko, które proponuje klub radnych, zaistniało wczoraj - próbował wyjaśnić przewodniczący rady Mariusz Kiczyński. Radca prawny pouczył radnych, że w sytuacji nadzwyczajnej rada może wprowadzić zmiany w porządku obrad bezwzględną większością głosów.

Szybko przegłosowano zmiany. Aż 14 radnych, w tym część z PiS, poparło wprowadzenie do porządku obrad dyskusji o stanowisku, którego wielu nie czytało.

Wdzięczność nakazywała obronę

Okazało się, że niejeden radny wiele zawdzięcza doktorowi Riadowi Haidarowi.

-  30 lat temu pan doktor Haidar wraz z personelem uratował nam córkę. Chcę podziękować. Gdyby nie jego troska i zaangażowanie, naszej córki by nie było. Skończyła prawo, jest z nami, cieszymy się – radny Arkadiusz Maksymiuk (PSL) mówił łamiącym się głosem.

- Tu chodzi o życie naszych dzieci i wnucząt – apelował Maksymiuk.

Także radny Wojciech Mitura (Porozumienie Samorządowe) wyraził osobistą wdzięczność doktorowi za ratowanie jego dziecka i podkreślił, że powinien go bronić. W długim wystąpieniu przewodniczący Mariusz Kiczyński sławił zasługi neonatologa oraz mówił, że jest zaskoczony i zbulwersowany. 

 (…)

Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).