Z oczyszczalni leciał syf, zamiast czystej wody

Jest prokuratorskie śledztwo w sprawie oczyszczalni ścieków w Kolczynie i odprowadzanych przez nią zanieczyszczeń. Śledczych powiadomiła Wojewódzka Inspekcja Ochrony Środowiska w Lublinie.



W Kolczynie działa stara oczyszczalnia ścieków i budowana jest nowa. Jedna i druga dostarczyła władzom gminy Józefów nad Wisłą niemałych problemów.

 

Znacznie przekroczone normy

 

Inspektorzy WIOŚ w Lublinie skontrolowali starą oczyszczalnię ścieków w Kolczynie dwukrotnie w listopadzie br. Pobrali do badań próbki ścieków oczyszczonych, osadu czynnego z bioreaktora oraz wody z Wisły.

 

Ścieki z oczyszczalni bezpośrednio do Wisły nie wpływają. Płyną rowem do zbiornika starorzecza, tam zagniwają, a dopiero potem trafiają do rzeki.

 

- Dokonaliśmy analizy tych ścieków. Były złej jakości. Wyszło duże przekroczenie w stosunku do posiadanego pozwolenia wodnoprawnego – mówi Grzegorz Uliński z WIOŚ w Lublinie. – Na przykład BZT5 (biochemiczne zapotrzebowanie na tlen) dopuszczone są 30, a tu wyszło 400, czyli ponad dziesięciokrotne przekroczenie - dodaje. 

 (…)

Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).