Debata jednego kandydata

Grażyna Lamczyk nie przyjęła zaproszenia Radosława Kozaka do debaty o przyszłości gminy.



W sobotę 27 października o godzinie 14 w Dębowej Kłodzie rozpoczęła się debata przed drugą turą wyborów wójta gminy. Obecny wójt Radosław Kozak zaprosił do dyskusji o przyszłości gminy swoją konkurentkę Grażynę Lamczyk, obecną radną powiatową. Grażyna Lamczyk nie przyjęła tego zaproszenia, dlatego debata, podobnie jak w Parczewie, odbyła się z udziałem jednego kandydata. Wójt poprosił Wspólnotę Parczewską o zrelacjonowanie debaty mieszkańcom gminy.

Spotkania przed pierwszą turą
W tych wyborach do walki o fotel wójta gminy Dębowa Kłoda stanęło pięciu konkurentów. Byli to: Grażyna Lamczyk, Radosław Kozak, Łucja Furmaniuk, Elżbieta Grudzińska-Konczal i Paweł Pietruszewski. Przed pierwszą turą urzędujący wójt zaprosił wszystkich do spotkań z wyborcami we wszystkich sołectwach. Od 3 do 19 października odbyło się 15 takich spotkań. Zaproszenie przyjęły dwie osoby: Grażyna Lamczyk i Elżbieta Grudzińska-Konczal. Podczas spotkań kandydaci prezentowali swoje pomysły na rozwój gminy. 
Zaproszenie na debatę
Po werdykcie wyborców, że do II tury przechodzi Grażyna Lamczyk i Radosław Kozak, ten drugi ponownie zaproponował spotkanie z konkurentką, tym razem w formie debaty. - We wtorek (23 października) wysłałem zaproszenie na debatę do pani Grażyny Lamczyk. Wskazałem tam termin 27 października o godzinie 14. Pani Grażyna otrzymała zaproszenie w środę - wyjaśnia Radosław Kozak. - W czwartek, kiedy była ostatnia sesja rady gminy, przyszła pani Grażyna Lamczyk, przyniosła odręcznie napisaną odpowiedź, że nie dysponuje czasem 27-go, dodaje wójt. Kozak argumentuje, że termin debaty został wyznaczony w weekend, żeby Wspólnota Parczewska mogła zrelacjonować jej przebieg w papierowym wydaniu czytelnikom, którzy nie mają dostępu do Internetu.
Niedogodny termin
Grażyna Lamczyk wyjaśnia na swoim profilu FB, że na 27 października miała już zaplanowane spotkania. "Zaproponowałam panu Kozakowi do wyboru inny termin od 29-31 października, sugerując wyłączenie okresu świątecznego z szacunku do mieszkańców naszej gminy" - napisała na profilu FB. Każdy z tych terminów, jak zauważył Kozak, uniemożliwiłby zrelacjonowanie debaty w papierowej wersji gazety, a tym samym pozbawiłby wielu mieszkańców gminy możliwości zapoznania się wynikiem tej konfrontacji. 
Zaczęło się od pytania o finanse 
Z uwagi na to, że Grażyna Lamczyk nie przyjęła zaproszenia w proponowanym przez Radosława Kozaka terminie, debata zamieniła się w spotkanie z wyborcami. Kozak zrezygnował z autoprezentacji i poprosił zgromadzonych o zadawanie pytań. Seria pytań i odpowiedzi trwała ponad godzinę. 
Mieszkaniec Chmielowa zapytał wójta, jakie było zadłużenie gminy kiedy obejmował on urząd, a jakie jest dzisiaj? 
- W tej chwili zadłużenie gminy Dębowa Kłoda wynosi trzy miliony 300 tysięcy złotych - zaczął Radosław Kozak. Dodał, że kiedy obejmował urząd, zadłużenie wynosiło prawie dwa miliony zł. Wójt Henryk Czech zaciągnął kredyt w wysokości 300 tys. zł, a Grażyna Lamczyk 1.600 tys. zł.
Na co wzięła kredyt Grażyna Lamczyk?
W dalszej części wójt pokazał umowę kredytową zawartą z bankiem przez jego poprzedniczkę. Z umowy wynika, że kredyt był przeznaczony na pokrycie deficytu oraz spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań. - Po półtorej roku poprzednich rządów, dziura budżetowa wynosiła prawie dwa miliony złotych. Na koniec 2014 roku brakowało prawie 1.600 tys. zł w gminie - mówił do zebranych Radosław Kozak. - W tej chwili jest 3.300 tys. zł, natomiast przez te cztery lata pozyskali ponad 8,5 miliona środków z Unii Europejskiej, więc część tych pieniędzy była przeznaczona na pokrycie wkładów własnych - wyjaśniał wójt. 
Czy nauczyciele z Uhnina dostali odprawy
Kolejne pytanie dotyczyło odpraw dla nauczycieli ze zlikwidowanej szkoły w Uhninie. Wójt przyznał, że nauczyciele dostali odprawy, prawo nakazuje wypłatę takich świadczeń. 
- Gdybyśmy ich nie wypłacili, to każdy z tych nauczycieli wygrałby w sądzie i jeszcze musielibyśmy zapłacić odsetki i nie ma znaczenia, że dostali później pracę w nowej szkole - wyjaśniał Kozak. 
Fatalne drogi powiatowe
Następna ważna kwestia, poruszana przez mieszkańców, to drogi. - Jestem oburzony stanem dróg Uhnin - Wyhalew, Uhnin - Białka, Makoszka - Lubiczyn. Te drogi są w fatalnym stanie, tylko szczegół polega na tym, że są to drogi powiatowe. Powiat parczewski nie dba o te drogi  - odniósł się do tego problemu wójt. - Przez cztery lata wydaliśmy 435 tys. zł, dofinansowaliśmy budowę nakładek asfaltowych dla powiau parczewskiego. Nie ma dzisiaj z nami pani Grażyny Lamczyk, która przez ostatnie osiem albo 12 lat była radną powiatu parczewskiego, a przez ostatnie cztery lata była wiceprzewodnicząca powiatu parczewskiego - mówił Radosław Kozak. Dodał, że proponował staroście złożenie wniosku o dofinansowanie remontu drogi z Uhninia do Białki, na co starosta zaproponował żeby gmina przejęła od powiatu tę drogę. Wójt podzielił się z mieszkańcami nadzieją, że po tych wyborach w powiecie dokona się zmiana władzy.
Nikt nie pozostał bez odpowiedzi
Wójtowi zadano też trudne pytania o kanalizację, złą obsługę mieszkańców przez firmę odbierającą śmieci i cenę śmieci na terenie gminy, cenę wody i ścieków, o sprzedaż majątku gminy, a w szczególności ziemi. Radosław Kozak nie zostawił nikogo bez odpowiedzi.
Biorąc pod uwagę, że uczestniczył w debacie sam, można powiedzieć, że wygrał ją zdecydowanie. 
Autor filmu: Piotr Antoniewski