Starosta Jerzy Maśluch tuż przed głosowaniem nad swoim wynagrodzeniem.

Maśluch zagłosował za najwyższą kasą dla siebie

Radni PiS już po raz drugi nie chcieli dać dużej kasy Maśluchowi. Tym razem starosta zagłosował i postawił na swoim.



W poprzedni piątek 28 grudnia Rada Powiatu ponownie głosowała nad uchwałą o wynagrodzeniu starosty. Przypominamy, że na poprzedniej sesji starosta Jerzy Maśluch wstrzymał się od głosu nad uchwałą o swoim wynagrodzeniu, co spowodowało niepodjęcie tej uchwały, bo siedmiu radnych było za i siedmiu przeciw. Kiedy w czerwcu 2018 roku dostosowywano pobory włodarzy do przepisów nowej ustawy, Maśluch również wstrzymał się od głosu nad własnym wynagrodzeniem, jednak wtedy rozkład sił w radzie był inny. Radni przyznali mu najwyższą z możliwych kwot tj. 9240 zł.

PiS wnioskował o obniżenie

Podobnie jak na poprzednim posiedzeniu, radny Adam Wróblewski wnioskował o obniżenie pensji Maślucha z 9240 zł na 8260 zł miesięcznie. Poprzednio wniosek nie uzyskał większości. Nie został też odrzucony, bo od głosu wstrzymał się Maśluch. Tym razem ośmioma głosami przeciw z decydującym głosem starosty wniosek odrzucono.

Głos Maślucha przesądził

Podobnie wyglądało głosowanie nad uchwałą przygotowaną przez Zarząd Powiatu, która proponowała pozostawienie pensji Maślucha na dotychczasowym poziomie, czyli 9240 zł. 12 grudnia było siedem za i siedem przeciw, a na piątkowej sesji głos starosty przesądził o przegłosowaniu uchwały ośmioma głosami na tak.

Kwestia etyczna bez komentarza

Adam Wróblewski zadał pytanie obecnej na sali prawnik, czy głosowanie starosty w sprawie własnego wynagrodzenia jest zgodne z prawem i czy jest to zachowanie etyczne.

- Jeśli chodzi o kwestie prawne to mogę się wypowiedzieć. Kwestie etyczne, to już zostawię bez komentarza. Żaden przepis prawa nie zabrania głosowania w tego typu sprawie radnemu. Podobna sytuacja jest przy głosowaniu nad dietami radnych. Z ustawy o samorządzie powiatowym wynika, że radny nie może brać udziału w głosowaniu, jeżeli to dotyczy jego interesu prawnego, jednakże kwestia wynagrodzenia, to nie jest kwestia interesu prawnego – wyjaśniła mecenas Aleksandra Warszawska.

Co to jest interes prawny?

Definicja interesu prawnego odnosi się do konkretnych przepisów prawa materialnego, prawa procesowego oraz przepisów ustrojowych. Interpretacje nadzoru wojewódzkiego oraz sądów administracyjnych są różne w zależności od konkretnego przypadku, więc nie pokusimy się o własną ocenę zachowania starosty parczewskiego.

- Ja nie jestem prawnikiem, ale mam wątpliwości. Jeśli będzie nadzór wojewody, to oceni słuszność tej interpretacji. Nie chcę się tutaj kreować na prawnika i znawcę, ale mam wątpliwości – powiedział Wspólnocie radny Adam Wróblewski.

 
Pytanie Wspólnoty:
- Panie starosto, czy pan się zgadza z interpretacją panią mecenas odnośnie pańskiego głosowania nad uchwałą dotyczącą wynagrodzenia starosty?
Odpowiedź Maślucha:
- Nie mam nic do powiedzenia! 

 

USTAWA O SAMORZĄDZIE POWIATOWYM
Art. 21. ust 7.
Radny nie może brać udziału w głosowaniu, jeżeli dotyczy to jego interesu prawnego