Od początku obecnej kadencji, dwie komisje rady nie zostały jak dotąd utworzone.

Odwilż w Radzie Powiatu?

Czy deklaracja radnego Czarnackiego o rezygnacji z członkostwa w komisjach na rzecz radnych z PiS może być sygnałem, że organy rady zostaną w końcu powołane?



Na sesji 26 lutego przewodniczący Rady Powiatu Janusz Zieliński ponownie podjął próbę wyboru drugiego przewodniczącego rady oraz wyłonienia dwóch, niepowołanych jak dotąd komisji. Dwukrotnie już pisaliśmy o związanym z tym impasie w radzie.

Wiceprzewodniczący bez zmian

Janusz Zieliński przypomniał o obowiązku wybrania drugiego wiceprzewodniczącego i wymienił radnych, którzy nie mogą pełnić tej funkcji. Są to członkowie Zarządu Powiatu: Jerzy Maśluch, Artur Jaszczuk, Piotr Denejko, Sławomir Czech i Jan Makarewicz. Jako potencjalni kandydaci do tej funkcji kwalifikują tylko się radni z klubu PiS i Ziemia Parczewska oraz Wiesław Czarnacki. Nie usłyszeliśmy jednak propozycji z żadnej ze stron.

Powtórka z rozrywki

Podczas zgłaszania kandydatów do Komisji Rewizyjnej i Komisji Skarg, Wniosków i Petycji powtórzył się scenariusz z poprzednich sesji. Klub PiS i Ziemia Parczewska zgłosił po jednym kandydacie do każdej komisji. Oprócz radnych z klubu PiS, tylko Wiesław Czarnacki może pracować w wyżej wymienionych komisjach. Wynika to ze statutu powiatu, który wyklucza członków Zarządu Powiatu i prezydium rady z członkostwa w nich. Czarnacki zgodził się kandydować na wniosek Piotra Denejko.

Dobry początek

Komisje nie zostały powołane, bo wymagana ilość członków w Komisji Rewizyjnej to trzy osoby, a w Komisji Skarg i Wniosków – od trzech do dziewięciu. Przewodniczący Zieliński przypomniał deklarację radnego Czarnackiego, który zgłosił wolę wystąpienia z Komisji Edukacji i Komisji Budżetu na rzecz radnych PiS.

- Jeżeli pan radny Czarnacki deklaruje chęć wystąpienia z dwóch komisji, to będzie to dobry początek – odniósł się do słów przewodniczącego radny Artur Makówka.

Denejko: PiS oczekuje dymisji

- Rozumiem, że zabrnęliśmy do pewnego etapu, w którym klub PiS i Ziemi Parczewskiej oczekuje dymisji członków komisji, abstrahując od tego, że to nie jest przedmiotem porządku obrad i tego punktu, także prosiłbym o procedowanie dotyczące powołania tej komisji, której punkt dotyczy – uciął dyskusję radny Denejko.

Artur Makówka zdążył jednak odpowiedzieć, że zaprzecza wypowiedzi swojego przedmówcy i dodał, że klub PiS nie oczekuje dymisji, tylko rozwiązań.

Artur Makówka, radny powiatu

Oczekujemy rozwiązań

Chciałbym definitywnie zaprzeczyć wypowiedzi pana radnego Denejki i podkreślić, że żaden z naszych radnych nie oczekuje dymisji państwa z poszczególnych komisji. My tego słowa nie użyliśmy. Po prostu oczekujemy rozwiązań.