Dwie kobiety: wójt nas poniżał

Pow. Parczew: Grażyna Lamczyk zwolniona z pracy przez Radosława Kozaka chce od gminy 49 tys. zł odszkodowania. Kolejny pozew zapowiada zwolniona niedawno sekretarka.



Dziesięciu urzędników z gminy Dębowa Kłoda przesłuchał w ubiegły czwartek (7 września) bialski sąd pracy. Kolejne przesłuchania zaplanowane są na czwartek 14 września. Grażyna Lamczyk, poprzednia wójt gminy Dębowa Kłoda, a później pracownica urzędu, domaga się 29 tys. zł odszkodowania i 20 tys. zadośćuczynienia za krzywdy jakie miał jej wyrządzić swoim postępowaniem obecny wójt Radosław Kozak

Nagrania mają być dowodem na mobbing

Prawie wszyscy świadkowie pytani o szczegóły zasłaniali się niepamięcią. Twierdzili też zgodnie, że w urzędzie panuje normalna, dobra atmosfera i że nie zaobserwowali żadnych działań i zachowań wójta, które mogłyby poniżyć Grażynę Lamczyk. Ta z kolei uważa, że jednym z przejawów stosowanego wobec niej mobbingu było przydzielenie biurka, na którym stała kserokopiarka i leżał stos dokumentów, co - jak twierdzi - uniemożliwiało jej wykonywanie obowiązków służbowych. Poza fotografiami tego biurka Grażyna Lamczyk złożyła w sądzie płytę z czterema nagranymi rozmowami, które mają potwierdzić jej zarzuty o mobbing. Zapowiedziała też, że dwa kolejne nagrania dostarczy na następną rozprawę.

(…)

Najnowszy numer Wspólnoty już w Twoim punkcie sprzedaży.



Ogłoszenia

skup zboża, kukurydzy, łubinu, grochu,

Kupie zboża paszowe i konsumpcyjne, pszenicę,...

Pracownicy z Azji podejmą pracę w...

Nasz firma zapewnia sprowadzenie pracowników do...

Pożyczki dla zadłużonych, z...

Witam serdecznie, jeśli poszukujesz najlepszych...

audi 100 c4

audi 100 c4 2.5tdi 1991

Kupię betoniarkę sprawna

Kupię betoniarkę sprawna w rozsądnej cenie....

Magazynier

Magazynier Miejsce pracy: Parczew Opis...