Nie żyje 32-latek porażony prądem w gorzelni

Dziś przed godziną osiemnastą na terenie gorzelni w Milanowie doszło do tragicznego wypadku. 32-letni mężczyzna przyjechał po wywar gorzelniany magazynowany w stalowych kadziach znajdujących się na betonowym postumencie na wysokości około trzech metrów. Wywar nie płyną takim strumieniem, jak chciał mężczyzna, dlatego postanowił zamieszać zawartość kadzi. Znalazł na placu długi stalowy pręt i użył go jako mieszadła. Był przy tym nieostrożny i dotknął prętem linii elektrycznej przebiegającej nad nim. Mężczyznę śmiertelnie poraził prąd.

Więcej we wtorkowym wydaniu Wspólnoty.