O kontroli i wykrytych nieprawidłowościach poinformował Janusz Próchniak, pełnomocnik Wojewody Lubelskiego przy Radzie Społecznej SPZOZ w Końskowoli .

Rada Społeczna wykryła nieprawidłowości w przechodni

Analizie poddano dokumenty z lat 2018 - 2011. Wykryto wiele nieprawidłowości zarówno prawnych jak i finansowych. Decyzją wójta księgowa przychodni została zwolniona.



Po dwóch posiedzeniach Rady Społecznej działającej przy Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej Gminnym Ośrodku Zdrowia w Końskowoli oraz wnikliwej analizie dokumentów jej członkowie dopatrzyli się wielu nieprawidłowości w sprawozdaniach finansowych końskowolskiej przychodni. Błędy wykryto w dokumentach z 2018 roku, jak również z wielu lat wcześniejszych. Analizie poddano sprawozdania do 2011 roku. O zaistniałej sytuacji powiadomiono Wojewodę Lubelskiego, NIK i Regionalną Izbę Obrachunkową.

 Nieprawidłowości na wielu płaszczyznach

Członkowie rady społecznej dopatrzyli się wielu nieścisłości w dokumentach. Pierwsza nieprawidłowość natury prawnej, która została wychwycona dotyczy regulaminu rady. Według kontrolujących przepisy, które miałyby stanowić jego podstawę prawną są od 8 lat nie aktualne. To natomiast może skutkować tym, że wszystkie uchwały Rady Społecznej w latach 2011 - 2019 były wydawane z naruszeniem prawa. Członkowie rady zwrócili również uwagę na przeprowadzony w ubiegłym roku konkurs na dyrektora placówki. Według nich w tym przypadku można mówić o pewnych nieprawidłowościach, ponieważ w składzie komisji konkursowej była osoba wytypowana ze składu poprzedniej rady na podstawie uchwały samej rady, co jak wskazano mogło to być niezgodne z obowiązującymi przepisami.

Członkowie rady kontrolując dokumenty finansowe również stwierdzili wiele niezgodności i uchybień.

- W raporcie o sytuacji ekonomiczno-finansowej Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej, Informacji Dodatkowej do Sprawozdania Finansowego, Bilansu, Informacji i objaśnień dotyczących bilansu, Wykonania Planu Finansowego przychodów i kosztów za 2018 r. zauważono, że większość danych zawartych w Informacji Dodatkowej do Sprawozdania finansowego za rok 2018 zostało skopiowane z identycznego dokumentu za rok 2017. Dane liczbowe zawarte w bilansie są w większości nieprawidłowe i źle obliczone - informuje Janusz Próchniak, pełnomocnik Wojewody Lubelskiego przy Radzie Społecznej SP ZOZ w Końskowoli.

Jak informują przedstawiciele rady rozbieżności w wielu dokumentach finansowych wahają się od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Przykładem są m. in. środki na rachunku bankowym wykazane w kasie w kwocie 298 554,95 zł, zaś w informacjach i objaśnieniach dotyczących bilansu jest podana kwota 317 467,09 zł, rozbieżność wynosi ok 19 000 zł. Wykryto również nieprawidłowości w składkach na ubezpieczenie społeczne. Według dokumentów wykonanie planu wynosi 150 132,45 zł, zaś w informacjach i objaśnieniach do rachunku zysków i strat jest podana kwota 164 257,80 zł, co daje rozbieżność ponad 14 000 zł.

 Radni powiadomieni o wynikach kontroli

Na ostatniej sesji Janusz Próchniak, pełnomocnik Wojewody Lubelskiego przy Radzie Społecznej SP ZOZ w Końskowoli zaznajomił radnych z zaistniałą sytuacją. O podjętych w tej sprawie krokach mówił też włodarz gminy.

- Po stwierdzeniu tych nieprawidłowości w sprawozdaniach została z końcem maja zwolniona księgowa. Od 3 czerwca jest zatrudniona nowa księgowa, która próbuje wyprostować te wszystkie sprawozdania - informował na sesji zgromadzonych Stanisław Gołębiowski, wójt gminy Końskowola i kontynuował:

- Próbujemy wyjaśnić, czy były to drobne uchybienia, czy były to zamierzone nadużycia. W zależności od tego, jakie będą stwierdzenia kontroli takie podejmiemy decyzje. Trwa kontrola niezależnego eksperta. Pani inspektor przedłoży nam wnioski, na podstawie których będziemy mogli wyciągać jakieś decyzje i ewentualne konsekwencje. Nie wiem, czy nie zgłosimy sprawy do prokuratury. Jeśli były nadużycia będziemy angażować prokuraturę.

Wyjaśnienia wójta nie zaspokoiły jednak dociekliwości niektórych radnych. Dopytywali o przedstawione im sprawozdanie finansowe przychodni.

- Dlaczego dla radnych po posiedzeniu rady społecznej nie zostało przedstawione nowe sprawozdanie finansowe SPZOZ- u? Jakie pani dyrektor podjęła kroki weryfikacji tego sprawozdania, bo jest przez nią podpisane? - pytała radna Iwona Kaniewska i kontynuowała:

- Dbamy pięknie o gminę, to dbajmy też o ośrodek zdrowia. Na poprzednich sesjach nie mogłam dopytać się pani dyrektor o to, jakie ma plany w stosunku do ośrodka zdrowia, którymi zachwyciła komisję konkursową W związku z tym pytam członków komisji konkursowej obecnych na sali - jak pani dyrektor przedstawiała swoje predyspozycje odnośnie sfery finansowej i księgowości? Chcielibyśmy jako radni się z tym zapoznać. Bo po takim wysłuchaniu przedstawiciela rady społecznej zaczynają mi w głowie krążyć różne domysły, że np. sprawozdania, które odnosiły się do liczby pacjentów i kontraktów z funduszem również mogą być nieprawidłowe. Nie mam pewności, czy to wszystko jest wiarygodne.

W obronie pani dyrektor głos zabrał wójt Gołębiowski.- Pani dyrektor pracuje od grudnia więc trudno tu panią dyrektor winić za jeden miesiąc pracy. Dla mnie odpowiedzialna jest za to pani księgowa, która niesolidnie robiła sprawozdania, a czy tylko sprawozdania, to poczekajmy jeszcze chwilę i się przekonamy - wyjaśniał włodarz gminy.

Odnośnie terminów i przygotowanego sprawozdania głos zabrała również skarbnik gminy.
- Załącznik z sprawozdaniem wykonania planu finansowego SP ZOZ-u był przedłożony do urzędu gminy do 27 lutego, bo taki obowiązek wynika z ustawy o finansach publicznych.
Jak tłumaczyła skarbniczka sprawozdanie to było załącznikiem do sprawozdania z wykonania budżetu gminy, a tym samym było elementem raportu o stanie gminy i nie było możliwe jego uaktualnienie, ponieważ dokument był już opiniowany przez RIO.
Dodatkowe pytania do pani skarbnik kierował również wiceprzewodniczący rady Piotr Murat.
- Czy raport i sprawozdanie z ośrodka było opiniowane przez panią skarbnik? - pytał wiceprzewodniczący.
- Tak były nieprawidłowości. Przedłożyłam te nieprawidłowości do pani księgowej, która miała złożyć korektę - odpowiadała mu Joanna Przednowek.
- Kto nadzoruje działalność takich jednostek, gdzie byli kontrolujący? Nikt tych cyfr nie sprawdza. Czy podobna sytuacja występuje w sprawozdaniach innych jednostek naszej gminy. To jest przerażające. Nie wyobrażam sobie, że pani księgowa może sobie samodzielnie takie błędy popełniać. Wydaje mi się, że ktoś to kontroluje, więc pytam kto? - dociekał dalej wiceprzewodniczący Piotr Murat.
- Pod względem organizacyjnym za jednostki podległe odpowiada wójt, a za kwestie finansowe pani skarbnik - odpowiadał wójt Gołębiowski.
- Jeśli nie można było uaktualnić tego raportu to można było chociaż radnych o tym poinformować. To jest już druga sesja od tego momentu - zaznaczała radna Iwona Kaniewska.
Włodarz gminy tonował dyskusję i prosił o chwilę cierpliwości.
- Na chwilę obecną nie wyciągałbym za daleko idących i pochopnych wniosków. Na tym etapie nie wiem, czy to były zwykłe uchybienia, czy to były jakieś celowe działania prowadzące do nadużyć - mówił wójt Gołębiowski.


Na chwilę obecną w końskowolskiej przychodni gmina przeprowadza własne czynności wyjaśniające. O ich wynikach władze mają radnych bezzwłocznie poinformować.