Natalia Fota z medalem wicemistrzyni kraju oraz trenerem Robertem Boruckim.

Złoto, srebro, "życiówki"

Znakomity i pracowity tydzień Natalii Foty. Zawodniczka Wisły Puławy uczestniczyła w dwóch turniejach i spisała się bardzo dobrze.



1 października 16-latka startowała w zawodach o puchar wójta gminy Terespol. W Małaszewiczach nie dała szans rywalkom, wygrywając kategorię do 90 kg. Ponadto podopieczna Roberta Boruckiego, Witolda Guza oraz Dariusza Butryna poprawiła swoje rekordy życiowe. W rwaniu zaliczyła 68 kg, zaś w podrzucie 92 kg. 160 kg w dwuboju dały jej triumf. - Rekord Polski do lat 17 wynosi 94 kg i nie ukrywam, że jeszcze w tym roku będziemy atakować najlepszy krajowy wynik, chociaż Natalia ma jeszcze na to rok. Jest wielce utalentowaną dziewczyną i stać ją na to bez najmniejszych problemów - mówi Robert Borucki.

W weekend Natalia pojawiła się w Sosnowcu, gdzie walczyła w VII Mistrzostwach Polski Juniorek do lat 18 w trójboju siłowym klasycznym. Wywalczyła srebro, ustanawiając nowy rekord kraju w wyciskaniu sztangi leżąc, który od teraz wynosi 65 kg. W pozostałych konkurencjach uzyskała: 117,5 kg w przysiadzie, 132,5 w martwym ciągu. 315 kg w klasyfikacji ogólnej dało jej wicemistrzostwo Polski. - Za mną udany tydzień. Zajęłam drugie miejsce i dwukrotnie biłam rekord Polski w wyciskaniu. Zaliczyłam osiem z dziewięciu podejść. Walczyłam o srebro, bo złoto było poza zasięgiem. Cieszę się, że mogę nie tylko startować w zawodach podnoszenia ciężarów, ale również w trójboju. To mój trzeci medal wywalczony na takich zawodach. Rywalizowałam, walczyłam, ale też bardzo dobrze się bawiłam. Jestem szczęśliwa - mówi Natalia.