Duży niedosyt w Kozienicach

W środku tygodnia Wisła ograła Wiślan w Jaśkowicach, odnosząc siódmą wygraną na obcym terenie. W niedzielę podopieczni Jacka Magnuszewskiego po raz pierwszy od wielu lat byli gospodarzem starcia poza Puławami. W Kozienicach bezbramkowo zremisowali z radzyńskimi Orlętami.




"Szczoteczka" dał punkty

Wisła wywiozła zwycięstwo z boiska w Jaśkowicach. O wyniku przesądził Konrad Szczotka.

23-latek w samej końcówce podszedł do rzutu wolnego. Uderzył i piłka wpadła obok zaskoczonego Krzysztofa Sendorka. Chwilę później Duma Powiśla mogła wyśrubować wynik, jednak Michał Zuber nie zdołał pokonać miejscowego bramkarza w sytuacji sam na sam, zaś dobitka Szymona Stanisławskiego minęła cel. W ostatnich fragmentach Wiślanie ruszyli do ataków całym zespołem, ale na szczęście puławianie obronili minimalne prowadzenie i wrócili do domów z kompletem punktów.

 

Wiślanie Jaśkowice - Wisła Puławy 0:1 (0:0)

Bramka: Szczotka 86`.

Wiślanie: Sendorek - Żaba (80` Białej), Krasucki (57` Ślączka), P. Morawski, Ochman, M. Morawski, Czarnecki, Lampart (83` Kuliszewski), Galos (90` Kołton), Arkhipov, Szewczyk (83` Wcisło).

Wisła: Kurek - Barański, Skałecki, Poznański, Litwiniuk, Kobiałka, Popiołek (68` Supryn), Zmorzyński, Kacprzycki (60` Szczotka), Zuber, Stanisławski.

Żółte kartki: Galos, Ochman - Kacprzycki, Poznański.

Sędziował: Myszka (Stalowa Wola).

Widzów: 100.

 

Tylko punkt

Żadnego gola nie zobaczyli kibice, którzy wybrali się do Kozienic. Wisła podzieliła się punktami z Orlętami Radzyń Podlaski.

Bohaterem gości był 20-letni Robert Nowacki. Bramkarz przyjezdnych kilkukrotnie ratował swój zespół przed stratą gola. W 32. minucie odbił strzał Michała Kobiałki po dwójkowej akcji z Łukaszem Kacprzyckim. Jeszcze przed przerwą "Mały" odegrał do Przemysława Skałeckiego, którego kropnięcie z 23 metrów zdołał obronić Nowacki. Kacprzycki miał doskonałą okazję tuż po zmianie stron, lecz znów górą był golkiper. Kwadrans przed końcem powinno być 1:0, jednak Michał Zuber nie trafił do pustej bramki. Ten sam gracz uderzył trzy minuty później.

 

Wisła Puławy - Orlęta Radzyń Podlaski 0:0

Wisła: Kurek - Barański, Skałecki, Poznański, Litwiniuk, Kobiałka, Kacprzycki, Chudyba, Zmorzyński (64` Szczotka), Zuber, Stanisławski (73` Żelisko).

Orlęta: Nowacki - Szymala, Kursa, Kiczuk, Lipiński (79` Panufnik), Gałązka (90` Idzikowski), Kot, Ilczuk (74` Zaręba), Jaworski (58` Kalita), Rycaj, Wojczuk (90` Siwek).

Żółte kartki: Szczotka, Chudyba - Lipiński.

Sędziował: Warzocha (Rzeszów).

Widzów: 200.