Puławiak wraca do gry!

1 września odbędzie się inauguracja najniższej klasy rozgrywkowej w naszym województwie. Wśród 11 zespołów będzie nowicjusz. Puławiak Puławy po kilku latach postanowił wrócić na piłkarską mapę piłki seniorskiej.




W tym roku klub, którego żywą legendą jest Bernard Bojek będzie obchodził 25-lecie istnienia. - W luźnych rozmowach zrodził się pomysł, który postanowiliśmy wprowadzić w życie. Będziemy grać jako Puławiak TBV Puławy. Zapraszamy wszystkich kibiców na boisko z naturalną nawierzchnią na KEN-ie. Początek spotkania o godz. 17 - mówi Tomasz Ciucias.

 

Jeden z głównych pomysłodawców projektu nie ukrywa, że pierwsze rozmowy w gronie przyjaciół rozpoczęły się podczas trwania rozgrywek Puławskiej Ligi Halowej Piłki Nożnej. - Skleciłem zespół do rozgrywek zimowych i coraz głośniej dyskutowaliśmy nad grą na normalnych boiskach w rozgrywkach prowadzonych przez Lubelskie Związek Piłki Nożnej - dodaje.

 

Ciucias postarał się o sponsora, którym będzie lubelska firma TBV. - To największy deweloper w mieście wojewódzkim. Pojechałem do Kazia (Bernarda Bojka - przyp. red.) i zaczęliśmy rozmawiać. Podsunął pomysł, byśmy wystąpili jako Puławiak. Większość chłopców w przeszłości występowała w jego klubie. Doszliśmy do porozumienia i szykujemy się do ligi - przyznaje.

 

Największym wyzwaniem było znalezienie zawodników, którzy dla rozgrywki będą chcieli grać w piłkę. - Chciałem oprzeć zespół o kolegów, z którymi niegdyś występowałem. Pamiętajmy, że mam trochę więcej niż 18 lat, więc zacząłem tworzyć drużynę a`la old-boyów. Udało się - dodaje.

 

Największą gwiazdą zespołu będzie Modest Boguszewski, który ma na koncie dwa występy w reprezentacji Polski przeciwko NRD i Rumunii. W sumie zagrał ponad 200 meczów w barwach: Motoru Lublin, Śląska Wrocław, Stali Mielec i Siarki Tarnobrzeg w najwyższej klasie rozgrywkowej w naszym kraju. W tym roku Boguszewski skończył 56 lat.

 

O dwa lata młodszym graczem Puławiaka został Zbigniew Grzesiak. W barwach Legii wywalczył dwa mistrzostwa i puchary Polski. W Ekstraklasie grał w barwach: Legii, Motoru i GKS-u Bełchatów. W sumie wystąpił w 134 meczach i trafił do siatki przeciwników 34 razy.

 

Między słupkami zagrają: Łukasz Kuśmierz i Krzysztof Ochal. Ostoją ekipy będzie Janusz Rybak, który ma na karku 60 wiosen. Ponadto zagrają: Piotr "Maja" Świątek, Grzegorz Zjawiony, Mirosław Zagrodniczek, Bogdan Stachyra, Wojciech Kotowski, Krystian Mikusek, Modest Boguszewski i moja osoba. W linii środkowej zagrają: Marcin Rożek z Końskowoli, Michał "Wałek" Walendziak, Łukasz Zjawiony, Sebastian "Giggs" Dziosa, Mateusz Gawrysiak, Rafał "Gazza" Giziński, Stanisław Mróz, Dariusz Szafranek, Leszek "Lulek" Kursa, Marek Klimek. W ataku zagra Zbigniew Grzesiak, Wojciech Starek, Marcin Goździołko i Łukasz Giza. - Być może uda się namówić na grę Adasia Mroza - mówi Ciucias.

 

Co więcej, puławianie chcą serio traktować rozgrywki ligowe i przygotowują się do gry. - Nie ćwiczymy na pełnowymiarowym boisku. Nie ma co się "napinać". Ruszamy się. Kto może, pojawia się na zajęciach. Umówiliśmy się, że poważnie podchodzimy do tematu. Chcę wiedzieć wcześniej, kto nie będzie mógł się stawić na meczu o punkty - dodaje.

 

Ciucias myśli perspektywicznie i chciałby, by młodzież z Puławiaka mogła spełniać się w dorosłej piłce. - Mamy nadzieję, że przetrwamy dłużej niż sezon i chłopcy marzący o seniorskim futbolu znajdą miejsce właśnie w tym zespole. Zapraszamy na nasze mecze. Tradycją staną się spotkania po ostatnim gwizdku. Będziemy chcieli usiąść, zjeść mięsko z grilla i zapić napojem z pianką. Liczymy, że uda nam się zintegrować kibiców oraz chłopców, którzy od dawna nie grają w meczach ligowych, a bardzo tego chcą - kończy.