Puławy bez wiceprezydentów i budżetu

Janusz Grobel zdecydował się odwołać wiceprezydenta Tadeusza Koconia. Dodatkowo, wbrew wieloletniej praktyce, ustępującemu prezydentowi nie spieszno do zakończenia prac nad kolejnym budżetem miasta. - Nie rozumiem takiego zachowania - mówi prezydent-elekt Paweł Maj.



Wiceprezydent - wybieram się na emeryturę

 

Zmian w puławskim magistracie ciąg dalszy. W poprzednim numerze informowaliśmy o odejściu z urzędu, w wyniku własnych decyzji, wiceprezydent Ewy Wójcik i Pawła Wójcika, bliskiego współpracownika Janusza Grobla, odpowiadającego za kontakty prezydenta z mediami. Jak się okazuje, kolejną osobą kończącą pracę w UM jest wiceprezydent Tadeusz Kocoń. W jego wypadku to prezydent Grobel zadecydował o wypowiedzeniu.

- Dzisiaj już nie jestem wiceprezydentem, po odwołaniu w dniu wczorajszym. Związany jestem jeszcze umową o pracę i z końcem miesiąca ma skutek odwołanie. Okres mojego wypowiedzenia wynosi trzy miesiące, więc z zakładem pracy jestem związany do marca. Wtedy planuję przejść na emeryturę. Decyzją prezydenta jestem też zwolniony z obowiązku świadczenia pracy. W przyszłym tygodniu wykorzystam urlop - mówił w rozmowie ze "Wspólnotą" odwołany wiceprezydent Kocoń.

- Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym zastępcy prezydenta powoływani są w drodze zarządzenia prezydenta na czas trwania kadencji. Mój następca będzie miał zatem możliwość zadecydować o doborze swoich najbliższych współpracowników - tłumaczy swą decyzję prezydent Grobel.

 (…)

Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).