Groźna bakteria zaatakowała w szpitalu

W puławskim szpitalu na jednym z oddziałów stwierdzono obecność bakterii KPC odpornej na działanie antybiotyków. Do chwili obecnej hospitalizowanych jest dwóch pacjentów.



Ognisko epidemiologiczne od kilku miesięcy

O całej sprawie związanej z wykryciem bakterii Klebsiella pneumoniae New Delhi  w puławskim szpitalu poinformował w swojej interpelacji do starosty Danuty Smagi radny Paweł Gajek. Szpital nie podał do publicznej wiadomości żadnej informacji, że placówkę zaatakowała groźna bakteria. Radny w swojej interpelacji dopytuje powiat jako organ nadzorczy nad szpitalem o szczegóły związane z trwającym nadal ogniskiem epidemiologicznym. 

Okazuje się, że tak zwany pacjent "zero" nosiciel szczepu został przyjęty do szpitala 31 maja. Po przeprowadzeniu u niego badań i wykryciu bakterii szpital musiał zachować odpowiednie procedury. W odpowiedzi na interpelację możemy przeczytać, że po zaistniałej sytuacji w kierunku nosicielstwa przebadano 174 pacjentów przyjętych do szpitala oraz hospitalizowanych w trakcie pobytu pacjenta "zero". Badania w kierunku nosicielstwa wykonano w 11 oddziałach szpitala. 

- Po przeprowadzonych badaniach u 13 pacjentów stwierdzono nosicielstwo. Ze szpitala wypisano 11 pacjentów ze stwierdzonym nosicielstwem (6 wypisano do domu, 5 zgonów, przy czym przyczyna zgonu to choroba podstawowa) - czytamy w odpowiedzi na interpelację radnego Gajka. 

Dodatkowo w dokumencie zamieszczono informację, że w szpitalu nadal hospitalizowanych jest dwóch zakażonych pacjentów. Mimo że są jak twierdzą urzędnicy izolowani zgodnie z obowiązującymi procedurami to nie zmienia faktu, że w szpitalu występuje nadal ognisko epidemiologiczne.

(…)

Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).