Adaptacja bloku przy Budowlanych na obrzeżach miasta, w którym ma być ponad 30 mieszkań socjalnych, może kosztować miasto tyle, co budowa nowego bloku w centrum Radzynia..

Ile zapłacą za metr mieszkania?

Miasto wnioskuje do Banku Gospodarstwa Krajowego o 965 tys. zł na adaptację budynku dawnego PKS-u na mieszkania socjalne, które są priorytetem i były wiodącym hasłem burmistrza Jerzego Rębka w kampanii wyborczej.



W Zakładzie Gospodarki Lokalowej czekają 133 podania o przyznanie mieszkania

Pod koniec września miasto złożyło wniosek o dofinansowanie do Banku Gospodarstwa Krajowego na adaptację mieszkań socjalnych. W przypadku budowy, rozbudowy, nadbudowy dofinansowanie z programu "Wsparcie budownictwa socjalnego z Funduszu Dopłat" wynosi 35%, w przypadku remontu, przebudowy, adaptacji - 45%. Wnioskowana kwota to 965 tys. zł. Jeśli gmina uzyska te pieniądze, koszt jednego metra kwadratowego mieszkania "pod klucz", jakie poniesie miasto wyniesie 1,5 tys. zł. Jeśli zaś dofinansowania nie będzie, to 1 mkw. mieszkania socjalnego będzie kosztował miasto ponad 2,7 tys. zł. To tyle, co metr mieszkania na wolnym rynku. Taką opinię podtrzymał na ostatniej sesji radny Jakub Jakubowski. 

Każdy liczyć potrafi 

Jestem w każdej chwili w stanie udowodnić, że 1 metr adaptacji tego mieszkania będzie się kształtował w wysokości ok. 1,5 tys. zł

- mówił na początku sesji burmistrz Jerzy Rębek.

Każdemu zainteresowanemu jestem w stanie udostępnić dokumenty. Proszę nie brać tych spekulacji, że te mieszkania miałyby by być droższe od mieszkań komercyjnych na poważnie

- ripostował.

Skąd takie wyceny?

- dopytywał radny Jakubowski.

Rachunek jest bardzo prosty

- wyliczał burmistrz.

Kosztorys inwestorski jest na 2 mln 161 tys. zł. Dotacja, na którą liczymy to 965 tys. Jeśli się przeliczy wielkość wkładu własnego w wysokości 1 mln 189 tys. zł podzielone przez 903 metry kwadratowe wychodzi ...? (tu został poproszony o przeliczenie kwot na komórce wiceburmistrz) nawet nie 1500 tylko 1316 zł!

- odpowiadał z satysfakcją Rębek. 

Mieszkania komunalne to priorytet 

W Zakładzie Gospodarki Lokalowej czekają 133 podania o przyznanie mieszkania. Miasto nie dysponuje ani jednym lokalem. Jerzy Rębek podkreślał, że budowa mieszkań socjalnych będzie priorytetem jego kadencji i było to wiodące hasło jego kampanii wyborczej. 28 grudnia ubiegłego roku miasto znalazło obiekt na ten cel i podpisało akt notarialny, dotyczący zamiany miejskiej działki położonej przy ulicy Armii Krajowej na należące do prywatnych przedsiębiorców działki z dawnym biurowcem PKS przy ul. Budowlanych.

O zamianę działek wnioskowały zainteresowane strony. Intencją miasta było pozyskanie takiego obiektu, który mógłby zostać zaadaptowany dla potrzeb budownictwa socjalnego

- tłumaczy sekretarz miasta Robert Targoński. Za działkę i biurowiec na obrzeżach miasta, urząd oddał działkę w centrum Radzynia, wartą wg wyceny 1.378 tys. zł. Zyskał nieruchomość przy ul. Budowlanych wycenioną na kwotę 1.126 tys. zł. Różnicę - 252 tys. zł przedsiębiorcy dopłacili miastu. Potem szybko zmieniono plan zagospodarowania przestrzennego. Zmiany dokonała Rada Miasta, która 21 marca 2016 r. podjęła uchwałę, na mocy której zmieniono przeznaczenie działek: z wcześniej przeznaczonej na usługi wielobranżowe - na teren zabudowy usługowej oraz mieszkaniowej wielorodzinnej.

Będzie adaptacja, mimo jazgotu  

Według planów, adaptacja budynku przy ul. Budowlanych przeprowadzona ma być w okresie czerwiec 2017 r. - wrzesień 2018 r.

Bez względu na różne złośliwe komentarze ze strony niektórych radnych opozycyjnych, przyjęty program będzie realizowany. Jest to odpowiedź burmistrza na niezwykły jazgot ze strony ludzi, którym nic się nie podoba w naszym mieście. Obrażanie ludzi to bardzo niekulturalny sposób zachowania i życia we wspólnocie

- komentował sytuację dla naszej redakcji burmistrz tydzień temu. 

Mieszkania socjalne na ulicy Budowlanych będą oddane w stanie "pod klucz", czyli wykończone w sposób umożliwiający natychmiastowe zamieszkanie. W momencie przekazywania wykonane będą wszystkie roboty wykończeniowe, mieszkania będą wyposażone w kuchenki i zlewozmywaki, urządzenia sanitarne, ponadto każde mieszkanie będzie miało niezależne ogrzewanie, co będzie wielkim ułatwieniem dla ZGL. Rozliczanie kosztów ogrzewania dla całości bloku jest kłopotliwe, jeśli niektórzy lokatorzy nie płacą. Poza tym będzie to dawało poczucie bezpieczeństwa mieszkańcom, że płacą za tyle energii, ile zużyją i będą mogli wysokość opłat sami regulować. W każdym mieszkaniu będzie system zapewniający i ocieplanie mieszkania, i podgrzewanie wody użytkowej

- tłumaczy Anna Wasak, rzecznik prasowy urzędu.

Trzeba wziąć też pod uwagę, że będą to tylko małe mieszkania - o powierzchni od 19,69 do 32,16 mkw., a nie jest tajemnicą, że im mniejsze mieszkanie, tym - nawet na rynku deweloperskim - wyższa cena za metr kwadratowy, choćby ze względu  na to, że węzeł sanitarny i kuchnia wypada na 20-30 mkw., a nie 60-80 mkw., ponadto na każde lokum wypadnie większa powierzchnia komunikacyjna (korytarze, klatki, pomieszczenia techniczne): i tak o ile powierzchnia użytkowa mieszkalna wyniesie 786,58 mkw., to 117,22 mkw. będzie miała powierzchnia komórek lokatorskich, a 295,77 mkw. - komunikacja i pomieszczenia techniczne (łącznie 1199,57 mkw.)

- wyjaśnia rzecznik.