Jerzy Rębek, burmistrz Radzynia Podlaskiego. Fotograf: Picasa

Rębek zrezygnował z przewodnictwa w Zgromadzeniu ZGPR

6 lutego Jerzy Rębek burmistrz Radzynia złożył rezygnację ze społecznej funkcji przewodniczącego Zgromadzenia Związku Gmin Powiatu Radzyńskiego.



Powodem rezygnacji ma być zła współpraca z zarządem związku. Pismo z rezygnacją wysłał na adres przewodniczącego ZGPR wójta gminy Wohyń Stanisława Jóźwika. Ten komentuje:

Nie do końca tutaj zostają zachowane procedury, bo taką rezygnację burmistrz powinien złożyć podczas walnego zgromadzenia związku. W związku z nową sytuacją takie zgromadzenie musi być zwołane, bo tylko na walnym zgromadzeniu członków przyjmuje się taką dymisję i powołuje nowego przewodniczącego.

W uzasadnieniu rezygnacji Rębek wskazuje przykład braku współpracy. Ma być nim gest burmistrza Łukowa Dariusza Szustka, który podczas zgromadzenia 30 stycznia, według Rębka, złożył wniosek o zamknięcie zainicjowanej przez niego dyskusji nad uzasadnieniem wniosku o podwyżce cen za odpady komunalne. Zdecydowanie kontruje to stanowisko Szustek.

Każdy, kto był na tym zgromadzeniu, wie doskonale, że dyskutowaliśmy dłuższy czas. Wniosek o zamknięcie dyskusji i poddanie pod głosowanie uchwały złożyłem w momencie, kiedy już po raz kolejny powtarzaliśmy te same argumenty, co według mnie nie miało sensu

- wyjaśnia.

Tarcia w związku pomiędzy Rębkiem a pozostałymi członkami trwają już kilka miesięcy. Powodem były zapowiadane przez Zakład Zagospodarowania Odpadów Komunalnych w Adamkach podwyżki stawek za odbiór odpadów o ok. 11 procent. W oparciu o przedstawione dane finansowe i argumenty zgodzili się na nie członkowie Zgromadzenia. Rębek od początku i wbrew stanowisku innych był przeciwko ich wprowadzeniu. Domagał się szczegółowych analiz od Jerzego Kułaka prezesa zakładu i wyjaśnień. Podczas styczniowego spotkania Zgromadzenia ich nie otrzymał. Zwyczajowo, prezes Kułak przedstawia roczną analizę Zgromadzeniu na koniec pierwszego kwartału.

Od 1 stycznia Zakład w Adamkach funkcjonuje z nowym cennikiem. Oprócz odpadów biodegradowalnych inne frakcje podrożały, ale, jak tłumaczy prezes Kułak, stawki nie odbiegają od stawek okolicznych zakładów zagospodarowywania odpadów. Dzięki podwyżkom będzie w stanie finansować rozpoczęte inwestycje. Bez nich, kosztami słaty zaciągniętych kredytów obciążone by były samorządy. Podczas głosowania za przyjęciem uchwały o podwyżkach, za głosowało 10 przedstawicieli samorządów, 2 - było przeciwko, 2 - wstrzymało się od głosu.