Burmistrz będzie pozywał marszałka do sądu

Kolejni członkowie polskiego rządu z ramienia partii Prawo i Sprawiedliwość przyjeżdżają do Radzynia, żeby stanąć murem za burmistrzem Jerzym Rębkiem. Ten twierdzi, że nieuzyskanie 10 mln zł na rewitalizację centrum miasta, pałacu i rynku, to nie zaniedbanie miasta i złożenie do RPO wadliwego wniosku, tylko zmowa polityczna i działanie PSL-u. 



 Podczas konferencji ogłosił zamiar złożenia zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez marszałka województwa lubelskiego Sławomira Sosnowskiego oraz ,,bliżej nieustaloną osobę będącą pracownikiem Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego w Lublinie". 

 

Rębek zarzucił Sosnowskiemu przekroczenie uprawnień. Odczytał swoje stanowisko, odnosząc się do sprawy publikacji na stronach internetowych mediów lokalnych treści pisma  informującego o negatywnej ocenie wniosku Miasta Radzyń Podlaski ( z 4 września).  Pismo to było  opatrzone pieczęcią Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego z adnotacją „Wysłano”.  - Oznacza to, że pracownicy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego naruszyli przepis art. 37 ust. 6 ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o zasadach realizacji programów w zakresie polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014-2020. Przepis ten stanowi, że do czasu rozstrzygnięcia konkursu nie podlegają udostępnieniu dokumenty i informacje wytworzone lub przygotowane w związku z oceną wniosków.Konkurs, w ramach którego wniosek złożyło Miasto Radzyń Podlaski, ma zakończyć się w styczniu 2019 roku - informował burmistrz. 

 - Oznacza to, że Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego, ujawniając pismo o negatywnej ocenie projektu Miasta, w sposób oczywisty naruszył przepisy ustawy. Wszystko wskazuje na to, że naruszenie to było świadome i nakierowane na uzyskanie korzyści politycznych w związku z kampanią wyborczą. Zgodnie z art. 53 ustawy wnioskodawcy, których projekty zostały negatywnie ocenione, mają prawo złożyć tzw. protest. Przepisy ustawy obligują do tego, by proces rozpatrywania protestu był bezstronny i rzetelny. Protest ten będzie rozpatrywany przez Zarząd Województwa Lubelskiego. Wypowiedź Pana Marszałka Sławomira Sosnowskiego, że „Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest kolejny sąd i radzę panu burmistrzowi po raz kolejny to zrobić” sugeruje, że Pan Marszałek już przesądził o tym – naruszając ustawę – że nie dojdzie do pozytywnego rozstrzygnięcia protestu. Ponieważ protest Miasta będą rozpatrywali pracownicy podlegli – pośrednio lub bezpośrednio – Marszałkowi Województwa, będącego czynnym politykiem partii mającej przewagę w koalicji rządzącej w Sejmiku Województwa, wypowiedź Pana Marszałka można traktować jako sygnał, skierowany do swoich pracowników – by dokonali negatywnego rozpatrzenia protestu - stwierdził.

To nie będzie jedyna sprawa sądowa. - Naruszone zostały moje dobra osobiste i przypisane mi zostało brak profesjonalizmu i nieudolność w sporządzaniu projektów. Nie zgadzam się z takim traktowaniem i taki prywatny akt ( wobec marszałka) również wpłynie do prokuratury - zapowiadał. 

Wesprze senator Bierecki 

Będę wspierał pana burmistrza i mieszkańców Radzynia Podlaskiego, aby środki, które są dostępne na rewitalizację pałacu i centrum miasta, w końcu do Radzynia trafiły. Będę również wspierał ustalenie sprawców tego, że miasto po raz drugi nie otrzymuje należnych środków. Uważam, że postępowanie w tej sprawie powinno być objęte nadzorem Prokuratury Krajowej i o taki nadzór będę występował do Prokuratora Generalnego – dodał senator Grzegorz Bierecki. Na konferencji zadano też pytanie otwarte, czy przeciwnicy polityczni zamierzają zbyć ten pałac? Senator zarzucił też władzom województwa  słabe wykorzystanie środków unijnych na tle innych regionów naszego kraju. Potencjalna strata to według jego tabeli prawie 80 mln euro. ( jaka była odpowiedz marszałka Sosnowskiego na treść konferencji - o tym w papierowym wydaniu Wspólnoty)


Galeria zdjęć: