40 kilometrów - tyle wynosi długość trzeciego i czwartego odcinka drogi ekspresowej S19,..." />

"By droga nie podzieliła wsi na dwie części"

 40 kilometrów - tyle wynosi długość trzeciego i czwartego odcinka drogi ekspresowej S19, przebiegającej przez gminę Radzyń. W minionym tygodniu mieszkańcy  licznie uczestniczyli w spotkaniu informacyjnym z koordynatorem projektu i projektantem drogi Międzyrzec-Kock.



- Do tej pory cieszyliśmy się wszyscy, że mieszkamy przy drogach krajowych(19 i 63) - powiedział na początku spotkania wójt gminy, Wiesław Mazurek. - Po przedstawieniu dokumentacji dla mnie czar prysł, będziemy mieli wiele niedogodności.

Przejeżdżając przez nasze miejscowości można narzekać, że jest ciasno. Droga krajowa o szerokości 5, 5 metra, z odcinkami bez chodnika jest niebezpieczna, niewygodna dla kierowców. Do pewnych uciążliwości będziemy musieli się przyzwyczaić, nauczyć jeździć - To jednak inwestycja oczekiwana przez kilkadziesiąt lat, chcemy się bezpiecznie i sprawnie poruszać. Mamy nadzieję, że zaproponowane rozwiązania będą najmniej uciążliwe.

Nowa rzeczywistość dla gminy
 
Jeśli będzie to możliwe, będziemy wskazywać rozwiązania, jakie mogą dotyczyć nas bezpośrednio.  Inwestycja wielka, oczekiwana, w pewnym sensie też dla nas uciążliwa. To nowy, niepowtarzalny etap w naszym życiu. To, co mamy do tej pory, już się nigdy nie wróci. Tej swobody, którą mamy nigdy mieć nie będziemy - zapowiedział Mazurek. 


"Wszystkich nie zadowolimy"
- Każda tego typu inwestycja niesie za sobą wiele benefitów - mówił Łukasz Wandzel, projektant drogi. - Aktywizuje to całą gospodarkę, wpływa na rozwój danego rejonu. Patrzmy na pozytywne aspekty - apelował. - Wszelkie możliwe, uzasadnione zmiany muszą być wyważone. Nie możemy faworyzować jednej działki kosztem drugiej. Przedstawimy państwu etap koncepcji programowej, nie jest to jeszcze projekt budowlany  - zastrzegał projektant, zaznaczając konieczność analizy i wyboru jednego z trzech wariantów budowy "dziewiętnastki"(możliwa będzie też ich kompilacja).
 

Mieszkańcy pytali o zjazdy z drogi krajowej na swoje działki, odsunięcie odcinków drogi od budynków, towarzyszące nowe chodniki, przejścia dla pieszych i montaż ekranów dźwiękoszczelnych.

Jedna z mieszkanek pytała, jak to możliwe, że rok temu uzyskała pozwolenie na budowę budynku, który za rok jest przeznaczony do wyburzenia.

Pytano o przejazdy w Adamkach i Zaródkach(tu będzie możliwa jedynie modyfikacja jednego z nich lub/i połączenie ich drogami lokalnymi). Dla większości priorytetem jest wygodna, dotychczasowa łączność z Radzyniem.

W gminie wyłożono  zeszyt uwag,  gdzie można osobiście wpisać swoje uwagi. Mieszkańcom przedłożono także karty informacyjne, na których chętni umieszczą swoje dane lokalizacyjne działki. Można także zobaczyć powiększoną, papierową wersję projektowanej trasy. Pisemne uwagi należy dostarczyć do Urzędu Gminy do 24 czerwca. Okres realizacji inwestycji GDDKiA przewiduje na lata 2022 – 2024.