Nie przyjmują pacjentów z powodu choroby

Radiolodzy i fizjoterapeuci zerwali porozumienie z dyrektorem szpitala. Twierdzą, że nie dostali wynegocjowanych podwyżek.



Protest grup medycznych pominiętych w podwyżkach ruszył w radzyńskim szpitalu na nowo. Wszyscy fizjoterapeuci i diagności oraz technicy analityki medycznej poszli na zwolnienia lekarskie. Razem 13 osób. W ubiegłym tygodniu w szpitalu nie wykonywano większości zabiegów rehabilitacyjnych stacjonarnych i ambulatoryjnych oraz ograniczono diagnostykę do procedur Cito, czyli koniecznych w szybkim tempie, w laboratorium.

Dyrektor wstrzymuje się z komentarzem

Oddział Terenowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii  zerwał porozumienie z 8 marca, ponieważ dyrektor szpitala  nie wywiązał się ich zdaniem z warunku, który mówi o tym, że jeśli pojawią się "systemowe wzrosty świadczeń medycznych, strony wspólnie  podejmą rozmowy dotyczące ustalenia wynagrodzeń" (podwyżek). 

Marek Zawada, dyrektor szpitala, podtrzymuje swoje stanowisko. - Przypominam, że ten zapowiadamy wzrost wynagrodzeń przeznaczyliśmy prawie w całości na podwyżki płac - zapewnia Zawada. Dyrektor wstrzymuje się z komentowaniem tej sytuacji do środy, bo 2 października ma się odbyć kolejne spotkanie diagnostów i fizjoterapeutów z ministrem zdrowia. Podczas spotkania mają zostać porównane dane w sprawie podwyżek, którymi dysponuje minister z danymi związków zawodowych.

 

(…)

Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).