Wiktoria Gąsiewska: Mój partner nie ma problemu z moją bliskością z Oskarem podczas tańca. Patrzy na mnie z uśmiechem.

Wiktoria Gąsiewska: Mój partner nie ma problemu z moją bliskością z Oskarem podczas tańca. Patrzy na mnie z uśmiechem

Największą satysfakcją z udziału w programie „Dancing with the Stars: Taniec z gwiazdami” jest dla aktorki pokazywanie widzom swoich postępów w tańcu. Gwiazda twierdzi, że intymny charakter niektórych stylów tanecznych nie sprawia jej problemu, jako aktorka przywykła bowiem do kontaktu fizycznego. Zapewnia też, że jej partner podchodzi do tej kwestii z taką samą wyrozumiałością, choć bywa o nią zazdrosny.


Wiktoria Gąsiewska to jedna z najlepiej radzących sobie uczestniczek programu „Dancing with the Stars: Taniec z gwiazdami”. W pierwszym odcinku wiosennej edycji tanecznego show Polsatu wraz z partnerem Oskarem Dziedzicem zdobyła 27 punktów, tydzień później jurorzy ocenili jej występ na 30 pkt. Aktorka twierdzi, że ten drugi pokaz, w którym tańczyła walca, kosztował ją więcej nerwów i emocji.

– Był o wiele większy stres niż w poprzednim odcinku, nie wiem, z czego to wynikało, ale był, teraz opadł i mam nadzieję, że z odcinka na odcinek będzie coraz mniejszy – mówi Wiktoria Gąsiewska agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Gwiazda twierdzi, że największą satysfakcję czerpie z możliwości pokazania widzom stacji Polsat oraz jurorom, jak wiele nauczyła się w ciągu kolejnego tygodnia treningów. Cieszy się również, że może dać odbiorcom programu radość. Mimo młodego wieku aktorka nie wstydzi się pokazywać emocji podczas tańca, nie ma też problemu z kontaktem fizycznym z obcym jeszcze do niedawna mężczyzną.

– Oskar od samego początku powiedział mi, że w tańcu, tym bardziej towarzyskim i tym bardziej w standardzie, będziemy się dotykać i czy mi to nie przeszkadza? Powiedziałam, że nie, też mam taką pracę, pracę aktorki, w której kontakt cielesny poniekąd zawsze jest – mówi Wiktoria Gąsiewska.

Aktorka uważa, że również jej życiowy partner, Adam Zdrójkowski, nie ma problemu z intymnym charakterem tańca. Zapewnia, że zawsze z uśmiechem patrzy na nią z miejsca dla publiczności. Gwiazda przyznaje jednak, że aktor bywa o nią zazdrosny.

– Wiadomo, jak każdy zdrowy mężczyzna, aczkolwiek wie, że nie ma o co i raczej to sprowadza się do zdrowej zazdrości niż takiej niezdrowej mówi Wiktoria Gąsiewska.