Horror psów w Puławach. 12 chinów japońskich w mieszkaniu w bloku

Opublikowano:
Autor:

Horror psów w Puławach. 12 chinów japońskich w mieszkaniu w bloku - Zdjęcie główne
Autor: Fundacja Po ludzku do zwierząt - Przyjazna Łapa

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje puławskieSłużby zaalarmowali sąsiedzi, którzy już nie mogli znieść smrodu, wydobywającego się z jednego z mieszkań. Psie odchody udeptane na podłodze, wszechobecny bałagan i zwierzęta z wlepionymi odchodami w sierść - to na miejscu zobaczyli policjanci, urzędnicy i wolontariusze z jednej z puławskich fundacji.
reklama

Sąsiedzi nie wytrzymali, pomogła radna

Jak wynika z relacji wolontariuszy z Fundacji Po Ludzku do Zwierząt "Przyjazna Łapa", którzy zjawili się na miejscu w jednym z bloków przy ul. Kołłątaja, starsza kobieta już od dawna hodowała psy. Sąsiedzi od dłuższego czasu zgłaszali problem odoru, wydobywającego się z jej mieszkania. Pukali do drzwi różnych instytucji, niestety bezskutecznie. Na początku czerwca czara goryczy przelała się, szczególnie, że panujące na zewnątrz wyższe temperatury, jeszcze bardziej wzmocniły smród. Jeden z mieszkańców postanowił zwrócić się o pomoc do miejskiej radnej Lilianny Jaworskiej. Dzięki jej wsparciu, a niejedną akcję charytatywną ma na swoim koncie, sprawa w końcu skutecznie trafiła do odpowiednich służb. 
- Po otrzymaniu sygnału najważniejsze było dla mnie, aby jak najszybciej uruchomić odpowiednie służby i doprowadzić do realnej pomocy. To bardzo trudna i przykra sytuacja, zarówno dla zwierząt, jak i dla mieszkańców, którzy przez długi czas mierzyli się z tym problemem. Żadne stworzenie nie powinno żyć w takich warunkach -  komentowała w mediach społecznościowych radna Lilianna Jaworska.
W końcu w bloku przy Kołłątaja pojawiła się inspekcja weterynaryjna, pracownicy urzędu miasta i policja, która poprosiła o pomoc "Przyjazną Łapę". 

reklama

Wolontariusze i służby w szoku

W niewielkim, około 40 - metrowym mieszkaniu, przebywało 12 psów, kot i papuga. 

- To, co zobaczyliśmy odebrało nam mowę. W całym mieszkaniu znajdowały się odchody i mocz. Psy były brudne, zaniedbane, śmierdzące i niezaszczepione przeciwko wściekliźnie. W mieszkaniu panował ogromny bałagan - od puszek i karmy po różnego rodzaju odpady oraz śmieci codziennego użytku - relacjonują wolontariusze "Przyjaznej Łapy" i dodają:

- Szybko zorientowaliśmy się, że problem dotyczy nie tylko zwierząt, ale również ich właścicielki.

reklama

Z informacji, do których dotarliśmy wynika, że kobieta hodowała psy różnych ras już od wielu lat. Zwierzęta trafiały na sprzedaż. 

- Skontaktowaliśmy się również z oddziałem Związku Kynologicznego w Polsce w Lublinie. Kobieta od dawna nie jest już członkiem związku. Jak się dowiedzieliśmy, kiedyś wszystko funkcjonowało prawidłowo, jednak z czasem sytuacja zaczęła się pogarszać, aż doprowadziła do stanu, który zastaliśmy dziś - informują wolontariusze. 

Sześć psów oraz papuga trafiły pod opiekę fundacji - właścicielka zrzekła się do nich praw.

Pozostałych sześć chinów japońskich znalazło dom w puławskim schronisku dla bezdomnych zwierząt. 

reklama

- Większość psów, która została zabrana ma chore serce, stawy i oczy - opowiadają wolontariusze "Przyjaznej Łapy". 

Fundacja uruchomiła zbiórkę pieniędzy na pokrycie kosztów usług weterynaryjnych, pożywienia i innych wydatków, związanych z interwencją. 

Jak przekazują wolontariusze, po interwencji w mieszkaniu starszej kobiety, z Fundacją skontaktowała się jej rodzina, prosząc o przekazanie im czterech najmłodszych psów.

-  Odmówiliśmy. Uważamy, że rodzina powinna przede wszystkim zająć się pomocą kobiecie, a nie przejmowaniem zwierząt - tłumaczą.

reklama

Postępowanie w tej sprawie prowadzi Wydział do Walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Powiatowej Policji w Puławach. 

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu pulawy.24wspolnota.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo