Do zdarzenia doszło we wtorek, 11 sierpnia około godz. 22 w Bochotnicy. Policjanci z Komisariatu Policji w Kazimierzu Dolnym zauważyli Skodę z niesprawnym oświetleniem. Dali kierowcy sygnał do zatrzymania i wskazali bezpieczne miejsce do kontroli.
Kierowca nie zamierzał jednak wykonywać poleceń. Przyspieszył i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli za nim z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi.
Pościg zakończył się w Wierzchoniowie. Kierowca stracił panowanie nad samochodem. Skoda uderzyła w barierę zabezpieczającą rów melioracyjny, a następnie zatrzymała się na ogrodzeniu prywatnej posesji.
Policjanci zatrzymali kierującego. Okazał się nim 42-letni mieszkaniec gminy Kazimierz Dolny. Badanie wykazało prawie 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Funkcjonariusze zatrzymali również jego prawo jazdy.
Mężczyzna odpowie teraz za jazdę w stanie nietrzeźwości i niezatrzymanie się do kontroli. Za pierwsze z tych przestępstw grozi mu do 3 lat więzienia, a za ucieczkę przed kontrolą - nawet 5 lat pozbawienia wolności.
Policja zwraca uwagę, że w tej historii szczególnie niebezpieczne było połączenie alkoholu, ucieczki i utraty kontroli nad samochodem.
fot. KPP Puławy
- Każdy, kto decyduje się prowadzić pojazd po alkoholu lub ignoruje polecenia funkcjonariuszy, stwarza realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego oraz musi liczyć się z surowymi konsekwencjami prawnymi - mówi młodszy aspirant Łukasz Kęsik z Komendy Powiatowej Policji w Puławach.
Tym razem nocna jazda zakończyła się na barierze i ogrodzeniu. Konsekwencje mogły być jednak znacznie poważniejsze.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.