Śmierć Marszałka nie była wydarzeniem niespodziewanym. Od jesieni 1934 zmagał się z rakiem żołądka z przerzutami do wątroby. Zmarł o godzinie 20.45, opatrzony sakramentami świętymi.
Informacje o śmierci Piłsudskiego dotarły do Radzynia Podlaskiego w nocy z 12 na 13 maja. Ponieważ niezwłocznie po śmierci została ogłoszona ogólnonarodowa żałoba, również instytucje państwowe w mieście pokryły się żałobnymi taśmami. Zostaje odprawione żałobne nabożeństwo, którego nastrój tak oto opisuje wydanie specjalne Gazety Radzyńskiej z dnia 15 maja: (...) Pierwszym odruchem społeczeństwa było udanie się do Kościoła na nabożeństwo żałobne, zainicjowane przez szkoły powszechne. - Żałobna pieśń "Requiem" kończy nabożeństwo i wyciska gorące łzy, które płyną po policzkach wszystkich obecnych bez różnicy płci i wieku, płaczą dzieci, płacze starosta powiatowy, płacze chór śpiewający pieśń. W ciszy i poważnym nastroju wszyscy wracają do swoich codziennych warsztatów pracy. Młodzież szkół powszechnych wraca do nauki. Jedni zajmują swe miejsca w ławkach, a inni na zmianę pełnią wartę obok kirem ozdbionego portretu Wielkiego Wychowawcy Narodu i ich Dobrego Dziadunia (...).
Następnego dnia powołany okolicznościowy Komitet uroczystości pogrzebowych, złożony ze starosty, burmistrza Markowskiego, dr Sitkowskiego, Kazimierza Prejznera, ks. infułata Osińskiego, wójta Ziółkowskiego i porucznika Majeskiego. Uchwalono m.in. że do pogrzebu dzwony radzyńskich kościołów bić będą codziennie o 20.15 przez 10 minut. W dniu pogrzebu zorganizowano nabożeństwo żałobne, ludność miała również możliwość przysłuchiwania się za pośrednictwem megafonów transmisji radiowej. Zamiast kwiatów na trumnę Marszałka postanowiono powołać specjalny Fundusz w Komunalnej Kasie Oszczędności, Rozważano zbudowanie Domu Strzeleckiego im. Marszałka Pilsudskiego w Radzyniu. Również we wszystkich gminach powiatu radzyńskiego odbyły się uroczyste akademie i nabożeństwa - w Wohyniu nazwę ulicy Radzyńskiej zmieniono na Piłsudskiego, w Brzozowym Kącie postanowiono założyć bibliotekę, w Komarówce Podlaskiej odprawiono modły w synagodze, w Misiach i Kolembrodach zaplanowano wznieść pamiątkowe kopce.