reklama

Polisa, która może zrujnować lub uratować Twój biznes. Cała prawda o OC dla taksówkarzy

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: artykuł sponsorowany

Polisa, która może zrujnować lub uratować Twój biznes. Cała prawda o OC dla taksówkarzy - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
PROMOWANEProwadzenie własnej działalności gospodarczej w branży transportowej to w dzisiejszych czasach wyzwanie, które wymaga nie tylko doskonałej orientacji w topografii miasta, ale przede wszystkim żelaznych nerwów i umiejętności sprawnego zarządzania budżetem. Codziennie mierzysz się z rosnącymi cenami paliwa, coraz droższymi częściami zamiennymi oraz kosztami serwisu, które potrafią zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie. Jednak w gąszczu faktur i opłat istnieje jeden wydatek, który spędza sen z powiek wielu kierowcom, a jego wysokość często wydaje się wręcz nieuzasadniona.
reklama

 

Mowa o ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej, czyli popularnym OC. Ubezpieczenie OC taxi potrafi być kilkukrotnie wyższe niż te, które płacą Twoi znajomi dojeżdżający jedynie do pracy czy na zakupy. W tym artykule przyjrzymy się mechanizmom rządzącym rynkiem ubezpieczeń, obalimy kilka mitów i podpowiemy, jak legalnie obniżyć te koszty, nie narażając się na finansową katastrofę. To wiedza, o której ubezpieczyciele głośno nie mówią, a która może zdecydować o rentowności Twojego biznesu w nadchodzącym roku.

Dlaczego ubezpieczyciele traktują Cię jak klienta podwyższonego ryzyka?

Zapewne wielokrotnie zadawałeś sobie pytanie, dlaczego jako zawodowy kierowca, który spędza za kierownicą tysiące godzin rocznie, jesteś traktowany przez towarzystwa ubezpieczeniowe gorzej niż niedzielny kierowca. Logika podpowiadałaby, że Twoje ogromne doświadczenie, nabrany refleks i umiejętność przewidywania zachowań innych uczestników ruchu powinny być premiowane niższymi stawkami. Niestety rzeczywistość matematyki ubezpieczeniowej, zwanej aktuariatem, jest zupełnie inna i opiera się na chłodnej kalkulacji prawdopodobieństwa, a nie na ocenie Twoich indywidualnych umiejętności. Dla analityków ryzyka kluczowe są statystyki, a te są dla branży taksówkarskiej bezlitosne.

reklama

Przeciętny samochód prywatny pokonuje rocznie od dziesięciu do piętnastu tysięcy kilometrów, podczas gdy taksówka w tym samym czasie może przejechać ten dystans nawet pięciokrotnie. Każdy dodatkowy kilometr to matematycznie większa szansa na stłuczkę lub wypadek. Co więcej, specyfika Twojej pracy wymusza jazdę w godzinach szczytu, w trudnych warunkach atmosferycznych, po zatłoczonych centrach miast i często pod presją czasu narzucaną przez klienta. To wszystko sprawia, że w oczach systemu ubezpieczeniowego stajesz się klientem o bardzo wysokim profilu ryzyka, co bezpośrednio przekłada się na drastycznie wyższą składkę podstawową.

Pozorna oszczędność, która może kosztować dorobek życia

Największym błędem, jaki możesz popełnić w pogoni za niższą składką, jest zatajenie przed ubezpieczycielem faktu, że Twój samochód służy do zarobkowego przewozu osób. Pokusa jest ogromna, ponieważ różnica w cenie między polisą prywatną a taksówkarską bywa kolosalna, jednak jest to oszczędność wybitnie pozorna i skrajnie niebezpieczna. Mechanizm prawny w tym przypadku jest bezwzględny i działa na Twoją niekorzyść w momencie wystąpienia szkody. Jeśli spowodujesz wypadek taksówką ubezpieczoną jako auto prywatne, ubezpieczyciel zgodnie z prawem wypłaci odszkodowanie poszkodowanemu, aby nie zostawić go bez pomocy.

reklama

Jednak natychmiast po wypłacie pieniędzy uruchomi procedurę regresu ubezpieczeniowego wobec Ciebie. Oznacza to, że będziesz musiał zwrócić firmie ubezpieczeniowej każdą wydaną złotówkę z własnej kieszeni, łącznie z kosztami naprawy uszkodzonego pojazdu, wynajmu auta zastępczego oraz ewentualnego leczenia i rehabilitacji ofiar. W przypadku poważnych wypadków kwoty te mogą sięgać setek tysięcy złotych, co dla większości kierowców oznacza bankructwo i długi do końca życia. Ryzykowanie całym majątkiem dla zaoszczędzenia kilkuset złotych na składce jest decyzją, której konsekwencje mogą być nieodwracalne. Ubezpieczyciele mają coraz lepsze narzędzia weryfikacji i łatwo udowodnią, że w momencie zdarzenia świadczyłeś usługi przewozowe.

Historia ubezpieczeniowa i parametry samochodu mają znaczenie

Istnieją jednak w pełni legalne i bezpieczne sposoby na to, by płacić mniej, a kluczem do nich jest świadome zarządzanie swoją historią ubezpieczeniową oraz parametrami pojazdu. Przede wszystkim upewnij się, że wszystkie zniżki, które wypracowałeś przez lata bezszkodowej jazdy prywatnym samochodem, zostaną uwzględnione przy wyliczaniu składki na taksówkę. Nie każde towarzystwo robi to automatycznie, dlatego czasami wymagana jest interwencja agenta lub dostarczenie odpowiednich zaświadczeń z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Innym skutecznym sposobem, szczególnie dla młodszych kierowców z krótszym stażem, jest ustanowienie współwłasności pojazdu z osobą, która posiada pełną pulę zniżek i długą, bezszkodową historię. Algorytmy ubezpieczeniowe uśredniają wtedy ryzyko, co często skutkuje znacznym obniżeniem końcowej ceny polisy. Oczywiście rozwiązanie to wymaga dużego zaufania między współwłaścicielami, ponieważ ewentualna szkoda wpłynie na historię obu osób widniejących w dowodzie rejestracyjnym.

reklama

Nie bez znaczenia pozostaje również to, czym jeździsz. Przy wyborze samochodu pod taksówkę rzadko myślimy o ubezpieczeniu, skupiając się na spalaniu czy komforcie, tymczasem pojemność silnika jest jednym z głównych czynników cenotwórczych w taryfikatorach ubezpieczycieli. Tradycyjne podejście zakłada, że im większa pojemność, tym większe ryzyko spowodowania poważnej szkody, dlatego stawki dla aut z silnikami powyżej dwóch litrów są zazwyczaj znacznie wyższe. Planując zakup nowej floty, warto rozważyć ten aspekt, gdyż różnica w cenie OC na przestrzeni kilku lat eksploatacji może być znacząca. Coraz częściej na korzyść kierowców działają również zniżki dla posiadaczy aut hybrydowych i elektrycznych, które przez część ubezpieczycieli są traktowane preferencyjnie jako pojazdy bezpieczniejsze i nowoczesne.

reklama

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo