W Instytucie Medycyny Wsi w Lublinie trwa proces redukcji zatrudnienia, który budzi poważne obawy wśród pracowników placówki. Wypowiedzenia mają objąć około jednej trzeciej pielęgniarek zatrudnionych na etatach. Personel ostrzega, że ograniczenie liczby pracowników może utrudnić funkcjonowanie oddziałów, wydłużyć hospitalizacje i wpłynąć na bezpieczeństwo pacjentów. Dyrekcja przekonuje natomiast, że działania są konieczne ze względu na trudną sytuację finansową Instytutu, a opieka nad chorymi pozostanie zapewniona.
Dziesięć pielęgniarek na liście do zwolnienia
Według informacji przedstawionych przez pracowników Instytutu do redukcji wytypowano dziesięć z 36 etatowych pielęgniarek. Osiem osób otrzymało już wypowiedzenia. Planowane zmiany obejmują również czterech pracowników zajmujących się rehabilitacją.
Największe zaniepokojenie personelu budzi sposób przeprowadzania redukcji. Pracownicy twierdzą, że decyzje kadrowe nie uwzględniają wystarczająco doświadczenia i specjalistycznych kwalifikacji poszczególnych osób.
Jak informowała Agnieszka Drwal, przewodnicząca związku zawodowego pielęgniarek i położnych działającego w Instytucie, na liście znalazły się również osoby posiadające kompetencje szczególnie istotne dla funkcjonowania poszczególnych oddziałów.
Jednym z przykładów jest Klinika Diabetologii. Zwolnieniem została objęta pielęgniarka posiadająca specjalizację z pielęgniarstwa diabetologicznego. Jej doświadczenie obejmuje między innymi edukację pacjentów korzystających z osobistych pomp insulinowych.
Pracownicy zwracają uwagę, że przygotowanie chorego do samodzielnego korzystania z takiego urządzenia wymaga specjalistycznej wiedzy i odpowiedniego przeszkolenia. Brak wystarczającej liczby wykwalifikowanych pielęgniarek może zatem wydłużać pobyt pacjentów w szpitalu i ograniczać możliwości przyjmowania kolejnych osób.
Według relacji personelu zdarzały się już przypadki, w których pacjentka musiała pozostać na oddziale dodatkowych pięć dni, ponieważ zabrakło odpowiednio przeszkolonej pielęgniarki.
Pojedyncze dyżury i obawy o bezpieczeństwo chorych
Jednym z najpoważniejszych problemów zgłaszanych przez pracowników są niedobory personelu podczas dyżurów. Według przedstawicieli związku zawodowego na oddziałach diabetologii, chorób zakaźnych i rehabilitacji zdarzały się dyżury, podczas których bezpośrednią opiekę pielęgniarską sprawowała tylko jedna osoba.
Związek zawodowy miał interweniować w tej sprawie, wskazując na konkretne grafiki potwierdzające zgłaszane nieprawidłowości.
Podobne sygnały pojawiały się również w lokalnych mediach. We wrześniu 2026 roku informowano o zastrzeżeniach personelu dotyczących obsady oddziałów, łączenia jednostek oraz organizacji opieki nad pacjentami. Po publikacjach Narodowy Fundusz Zdrowia miał zwrócić się do Instytutu o wyjaśnienia dotyczące sytuacji kadrowej i bezpieczeństwa chorych.
Dyrektor Instytutu Jerzy Kuliński zapewnia, że mimo ograniczenia liczby etatów opieka nad hospitalizowanymi pozostanie zagwarantowana. Według jego stanowiska na każdym oddziale, również podczas nocnych dyżurów, ma być obecna co najmniej jedna pielęgniarka, lekarz, opiekun medyczny i salowa.
Dyrekcja podkreśla również, że Instytut spełnia wskaźniki zatrudnienia wymagane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. W ocenie kierownictwa określenie „jednoosobowy dyżur” nie oddaje pełnego zakresu opieki, ponieważ w proces leczenia zaangażowani są także przedstawiciele innych zawodów medycznych.
Pracownicy nie podzielają jednak tego stanowiska. Ich zdaniem obecność innych osób w szpitalu nie zastępuje specjalistycznej opieki pielęgniarskiej, szczególnie w sytuacjach nagłego pogorszenia stanu zdrowia pacjenta.
Instytut zmaga się z wielomilionową stratą
Dyrekcja tłumaczy konieczność redukcji zatrudnienia przede wszystkim trudną sytuacją ekonomiczną placówki. Dane przedstawione w odpowiedzi Ministerstwa Zdrowia na interpelację poselską pokazują, że problemy finansowe Instytutu mają charakter wieloletni.
Wyniki finansowe przedstawione przez resort wskazują na straty zarówno w 2024, jak i 2025 roku.
Wyniki finansowe Instytutu Medycyny Wsi:
-
–6,8 mln zł – strata netto w 2024 roku.
-
–5,9 mln zł – strata netto w 2025 roku.
-
–4,8 mln zł – strata netto za pierwsze półrocze 2026 roku.
-
47,9 mln zł – łączna wartość zobowiązań na 30 czerwca 2026 roku, w tym 1,5 mln zł zobowiązań wymagalnych.
Ministerstwo Zdrowia zaznaczyło jednocześnie, że wynik za pierwsze sześć miesięcy roku nie musi odzwierciedlać ostatecznej sytuacji finansowej jednostki, ponieważ przychody i koszty mogą rozkładać się nierównomiernie w ciągu roku.
Dyrektor wskazuje, że utrzymywanie dotychczasowych kosztów osobowych mogłoby doprowadzić do dalszego pogłębiania strat, utraty płynności finansowej i problemów z regulowaniem zobowiązań.
Według informacji przekazanych przez kierownictwo średni roczny koszt zatrudnienia jednej pielęgniarki wynosi około 250 tys. zł, uwzględniając koszty ponoszone przez pracodawcę. Dyrekcja podnosi również, że obecny poziom finansowania świadczeń nie pozwala na utrzymanie dotychczasowej struktury zatrudnienia.
Ministerstwo Zdrowia zabrało głos. Powstaje program naprawczy
Sprawą zainteresowali się również parlamentarzyści. Poseł Bartłomiej Pejo skierował do Ministerstwa Zdrowia interpelację nr 20013, w której zwrócił uwagę na sytuację finansową Instytutu, planowane zwolnienia oraz potencjalne zagrożenia dla bezpieczeństwa pacjentów.
W odpowiedzi z 9 października 2026 roku resort potwierdził skalę problemów finansowych placówki. Poinformował także, że dyrektor Instytutu ma obowiązek przygotowania programu naprawczego obejmującego okres nie dłuższy niż trzy lata.
Dokument ma uwzględniać nie tylko poprawę sytuacji ekonomicznej, ale również dostosowanie działalności placówki do mapy potrzeb zdrowotnych, krajowego planu transformacji oraz poprawę jakości udzielanych świadczeń.
Ministerstwo wskazało, że termin przekazania programu wraz ze stanowiskami dyrektora właściwego oddziału NFZ i wojewody upływał z końcem października 2026 roku. Po otrzymaniu dokumentu minister zdrowia miał mieć miesiąc na jego zatwierdzenie.
Resort podkreślił również, że polityka kadrowa instytutu badawczego należy do kompetencji jego dyrektora. Nie oznacza to jednak, że sytuacja placówki pozostaje poza nadzorem Ministerstwa Zdrowia.
Instytut pełni ważną funkcję w regionie
Instytut Medycyny Wsi im. Witolda Chodźki jest placówką prowadzącą zarówno działalność naukową, jak i leczniczą. W jego strukturach działają między innymi Klinika Diabetologii, Klinika Leczenia Chorób Zakaźnych, Klinika Chorób Wewnętrznych oraz jednostki zajmujące się rehabilitacją i endokrynologią.
Zakres działalności placówki obejmuje specjalistyczną diagnostykę, leczenie i rehabilitację. Instytut prowadzi również poradnie ambulatoryjne i pracownie diagnostyczne.
Szczególne znaczenie ma działalność diabetologiczna. Pracownicy podkreślają, że placówka przyjmuje pacjentów wymagających specjalistycznego leczenia cukrzycy, w tym osoby korzystające z osobistych pomp insulinowych. Utrata doświadczonego personelu może więc oznaczać nie tylko problemy organizacyjne, ale także ograniczenie możliwości prowadzenia specjalistycznej edukacji zdrowotnej.
Obawy dotyczą również dostępności świadczeń dla mieszkańców województwa lubelskiego i innych części wschodniej Polski. Według personelu ograniczenie liczby pielęgniarek może utrudnić utrzymanie dotychczasowego zakresu działalności poszczególnych oddziałów.
Śledztwo po śmierci pacjenta. Prokuratura czeka na opinię biegłego
Dodatkowym elementem sprawy jest postępowanie prokuratorskie dotyczące śmierci pacjenta Instytutu. Jak wynika z informacji przekazanych redakcji przez rzecznika Prokuratury Okręgowej w Lublinie, śledztwo dotyczy narażenia pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Pacjent zmarł w nocy 12 grudnia 2024 roku.
Według relacji jednej z pielęgniarek podczas dyżuru, na którym doszło do zdarzenia, pracowała tylko jedna osoba z personelu pielęgniarskiego. Pacjent miał upaść po wstaniu z łóżka, a pielęgniarka, stwierdziwszy brak oddechu, pobiegła wezwać lekarza. Pomimo podjętej reanimacji życia chorego nie udało się uratować.
Należy podkreślić, że jest to relacja pracownicy, a nie ustalenie prawomocnie zakończonego postępowania. Prokuratura poinformowała, że śledztwo zostało zawieszone do czasu uzyskania opinii biegłego z zakresu medycyny. Ekspertyza ma pomóc w ocenie procesu leczenia oraz ustaleniu, czy mogło dojść do błędu medycznego.
Sprawa pozostaje więc niewyjaśniona, a jej ostateczna ocena będzie zależała od zgromadzonego materiału dowodowego i opinii specjalistów.
Pracownicy oczekują wyjaśnień i konkretnych działań
Przedstawiciele personelu podkreślają, że nie kwestionują potrzeby poprawy sytuacji finansowej Instytutu. Ich sprzeciw budzi jednak sposób przeprowadzania restrukturyzacji oraz brak jasnych informacji dotyczących dalszego funkcjonowania oddziałów.
Związkowcy twierdzą, że wszystkie organizacje związkowe działające w placówce negatywnie zaopiniowały planowane redukcje. Zwracają również uwagę, że ograniczenia dotyczą przede wszystkim pielęgniarek zatrudnionych na podstawie umów o pracę, podczas gdy część personelu kontraktowego nadal wykonuje obowiązki.
Pracownicy oczekują przedstawienia aktualnego programu naprawczego, wyjaśnienia kryteriów wyboru osób do zwolnienia oraz zagwarantowania odpowiedniej obsady dyżurów.
Najważniejsze pytanie dotyczy jednak przyszłości samego Instytutu i jakości opieki nad pacjentami. Trudna sytuacja finansowa wymaga podjęcia działań naprawczych, ale ich skuteczność będzie zależała również od tego, czy uda się zachować specjalistyczną wiedzę i doświadczenie personelu medycznego.
Spór wokół Instytutu Medycyny Wsi pokazuje, jak trudne może być pogodzenie konieczności ograniczania kosztów funkcjonowania placówki z zapewnieniem bezpiecznej i dostępnej opieki zdrowotnej. Ostateczne skutki przeprowadzanej restrukturyzacji będą widoczne dopiero w kolejnych miesiącach.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.