Rada Pokoju, to nowy organ, który ma nadzorować proces pokojowy w Strefie Gazy. Agencja France-Presse poinformowała, że zaproszenia do udziału w niej miały zostać rozesłane do przedstawicieli 60 państw z różnych regionów świata. Na liście znaleźli się między innymi przywódcy Kanady, Rumunii, Włoch, Turcji, Rosji, Białorusi i Polski.
Jak poinformował Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla, Rosja rzeczywiście otrzymała propozycję od USA do członkostwa w tej radzie.
Kilka dni temu, Biały Dom ujawnił, że to Donald Trump stanie na czele rady. Na powołanie tego organu zgodził się Izrael oraz palestyński Hamas, podpisując amerykański plan pokojowy.
W jej skład mają wejść sekretarz stanu USA Marco Rubio, specjalny wysłannik prezydenta Steve Witkoff, zięć prezydenta Jared Kushner oraz były brytyjski premier Tony Blair.
Kto jeszcze zgodził się na propozycję Trumpa? Jest to między innymi amerykański miliarder Marc Rowan, prezes Banku Światowego Ajay Banga i doradca prezydenta Robert Gabriel.
Członkostwo w Radzie Pokoju nie za darmo
Bloomberg poinformował o zasadach członkostwa. Do tego grona może dołączyć każdy kraj, za darmo, ale tylko na trzy lata. Tyle trwa bowiem kadencja. Aby zostać członkiem Rady Pokoju na zawsze, trzeba zapłacić 3,5 mld zł.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.