Iskra, która kosztuje tysiące: Przepisy odbierają swobodę rozpalania ognisk na swojej posesji

Opublikowano:
Autor:

Iskra, która kosztuje tysiące: Przepisy odbierają swobodę rozpalania ognisk na swojej posesji - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościObowiązujące przepisy jasno wskazują, że samo prawo własności gruntu nie daje pełnej swobody działania. O możliwości rozpalenia ogniska decydują zarówno regulacje przyjmowane przez gminy, jak i przepisy ogólnokrajowe dotyczące ochrony przeciwpożarowej oraz gospodarki odpadami.
reklama

Rady gmin wprowadzają własne zasady porządkowe, które mogą całkowicie zakazywać rozpalania ognisk lub ograniczać je wyłącznie do wyznaczonych miejsc. Zakazy te obowiązują przez cały rok albo w określonych okresach, szczególnie podczas suszy lub zwiększonego zagrożenia pożarowego. W sytuacji braku takich regulacji zastosowanie znajdują przepisy ogólne, w tym rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 7 czerwca 2010 roku.

Przepisy przeciwpożarowe precyzyjnie określają warunki, które trzeba spełnić. Ogniska nie wolno rozpalać w miejscu stwarzającym ryzyko zapłonu materiałów palnych lub sąsiednich obiektów. Ustawodawca wprowadził konkretne odległości: co najmniej 4 metry od granicy działki, 10 metrów od miejsc przechowywania płodów rolnych oraz 100 metrów od granicy lasu. Złamanie tych zasad skutkuje mandatem do 500 zł.

reklama

Prawo reguluje również wpływ ogniska na otoczenie. Dym, który przedostaje się na sąsiednią nieruchomość, narusza zakaz immisji określony w art. 144 kodeksu cywilnego. Właściciel sąsiedniej działki może w takiej sytuacji domagać się zaprzestania działania, a także dochodzić roszczeń.

Odrębne przepisy odnoszą się do bezpieczeństwa ruchu drogowego. Dym ograniczający widoczność na drodze stwarza realne zagrożenie i stanowi wykroczenie. W takim przypadku kara finansowa może sięgnąć 1500 zł.

Najbardziej rygorystyczne zasady obejmują spalanie odpadów roślinnych. Ustawy o odpadach oraz o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nakładają obowiązek selektywnego zbierania bioodpadów. W praktyce oznacza to całkowity zakaz spalania liści, trawy i gałęzi na terenie posesji. Właściciel nieruchomości musi przekazać je do systemu odbioru odpadów lub dostarczyć do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Naruszenie tych zasad oznacza mandat w wysokości 500 zł, a w postępowaniu sądowym grzywnę do 5000 zł.

reklama

Jednocześnie tygodniu nasiliły się działania kontrolne służb odpowiedzialnych za egzekwowanie przepisów. Funkcjonariusze częściej reagują na zgłoszenia dotyczące spalania odpadów oraz naruszeń zasad bezpieczeństwa pożarowego. Natomiast samorządy rozwijają system odbioru bioodpadów, zwiększają liczbę punktów selektywnej zbiórki oraz częstotliwość odbiorów, co ogranicza skalę nielegalnego spalania na terenach prywatnych.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo