Andrzej U. wraz z trójką znajomych spożywał alkohol 28 maja 2024 roku w zaroślach obok stadionu żużlowego przy Al. Zygmuntowskich w Lublinie. Wesołe spotkanie przy mocnych trunkach w pewnym momencie przybrało negatywny obrót. Między 46-letnim Andrzejem U., a 67-letnim Eugeniuszem Z. - jednym z uczestników spotkania i, jak później ustalili śledczy, osobą bezdomną - doszło do sprzeczki.
Młodszy z mężczyzn rzucił się na znajomego z pięściami, bijąc go po twarzy, a gdy pokrzywdzony upadł, Andrzej U. skopał go po głowie i tułowiu, a na koniec skakał po klatce piersiowej mężczyzny. Ten stracił przytomność i nie dawał oznak życia. Wkrótce zmarł.
Andrzej U. nie przyznał się do popełnienia zabójstwa, co zarzucił mu prokurator, choć przyznał, że wymierzał ciosy pokrzywdzonemu. Swoje zachowanie tłumaczył w sali rozpraw m.in. tym, że pokrzywdzony go obraził. Wyrok w tej sprawie zapadł w Sądzie Okręgowym w Lublinie w styczniu 2025 roku.
Uznano Andrzeja U. za winnego i wymierzono mu za to surową karę - 25 lat i czterech miesięcy pozbawienia wolności.
Apelację w tej sprawie złożył obrońca oskarżonego. Chciał uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania w sądzie pierwszej instancji. Sąd Apelacyjny w Lublinie nie podzielił jednak argumentów obrońcy Andrzeja U. - w czerwcu 2025 roku wyrok utrzymano w mocy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.