Powiedział, że nie widzi sensu dalszego życia i zamierza ze sobą skończyć

wiadomosci Szybka reakcja policjantów doprowadziła do odnalezienia 37-latka, który przed północą zadzwonił do komendy informując dyżurnego, że nie widzi sensu dalszego życia i zamierza ze sobą skończyć. Na szczęście policjanci dotarli na czas i po rozmowie z mężczyzną na miejsce wezwali pogotowie. Życiu 37-laka nie zagraża niebezpieczeństwo.

Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie

Opublikowano: 19 marca 2020 09:52 | Aktualizacja: 19 marca 2020 09:52

Bardzo niepokojąco brzmiał głos   37-letniego mieszkanca powiatu opolskiego, kiedy wczoraj tuż przed  godziną 23.00 zadzwonił do  dyżurnego komendy. Załamany mężczyzna powiedział, że nie widzi sensu życia i chce ze sobą skończyć. Dodał także, że już zawiesił sobie sznurek.

Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci. W trakcie rozmowy z żoną 37 – latka ustalili, że wyszedł z domu i pomimo późnej pory, do niego nie powrócił. Funkcjonariusze ruszyli na poszukiwania. Wiedzieli, że w takiej sytuacji liczy się każda minuta. 

Mundurowi odnaleźli mężczyznę siedzącego na podwórku.  W trakcie rozmowy potwierdził, że znalazł się w rozpaczliwej sytuacji i chce targnąć się na swoje życie. Policjanci powiadomili pogotowie i do czasu przyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego, czuwali przy 37-latku.  

Policjanci apelują o to, byśmy nie pozostawali obojętni na innych. Reagujmy, kiedy widzimy, że ktoś znalazł się w rozpaczliwej sytuacji, bądź przeżywa niepokój. Czasem już sam telefon do służb ratunkowych, może uratować ludzkie życie.

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.